Pracuję w IT od trzech lat. Praktycznie od początku wrzucony na głęboką wodę, bez zbytniego mentoringu. Dostawałem zadanie - musiałem oddać działające. Nie było żadnego feedbacku, co zrobić lepiej, czego nie robić, czego się nauczyć... Zadanko -> chwila na przemyślenie -> robota. Jak były problemy - Google/Stack -> przeczytać co działa i do przodu.
Jak cie wciagnie takie rozwiązywanie zadań to jest cała odnoga nazywająca się competitive programming
Zastanawiałem się właśnie, na ile te zadanka mogą być przydatne pod tym względem. Trochę kiedyś porobiłem, muszę wrócić do tego.
Te stronki jako punkt zaczepienia + google jako suplementacja.
Dosłownie pomyślałem o takim podejściu w momencie, gdy dostałem powiadomienie. Ale ten podlinkowany Git wygląda bardzo zacnie jako ,,punkt zaczepienia".
@paradoksik: @Podstarzaly_Mandalorianin: naprawdę 24h mogą mieć takie mordercze skutki? (╯︵╰,) Przez ten czas brzeczka się utrzymywała w tych 24-25*C. Drożdże dodałem też przy takiej temperaturze... Przeniosłem od razu do piwnicy, sprawdzę rano do jakiej temperatury spadło.
@bomba4: czyli to jest oznaka, że drożdże nie ruszyły? Bo rurka fermencyjna pracuje jak p----------a, co chwile gazy wypuszcza.
@wertychochlik: rurka się uspokoiła, ale dalej pracuje. Piany nie pojawiło się jakoś zajebiście dużo, ale przez fermentor wygląda, jakby cała powierzchnia była pokryta lekką warstwą pianki. Nie chcę otwierać pokrywy, bo w piwnicy syf totalny więc niech stoi. Potrzymam co najmniej tydzień, dziennie będę sprawdzał co się dzieje, później pomierzę BLG i zobaczymy co wyjdzie.
Cześć! Obserwuje bojówkę i postanowiłem podzielić się moim pierwszym chlebem z biblii Hamelmana. Mam tylko jeden problem: ciężko wyjąc chleb po garowaniu w misce/koszyku. Podsypać grubo mąką ciasto przed włożeniem? Miska/koszyk jest posypana ale mąka zlatuje z krawędzi... ;)
@merho: no witam sąsiada, też mam stamtąd 750 i brak etykiety mnie nie cieszy. ;-) Generalnie ta wysokoglutenowa jest w książce jako dodatek do 750 często. Jaki % wody jesteś w stanie uzyskać z tą pruszczańską mąką?
@merho: na codzień robię pszenny na zakwasie, 65% wody. A pytam o wysokoglutenową, bo przeglądałem książkę i widziałem w kilku przepisach, np. w chlebie tostowym.
Kolejny wyrób z szynkowaru - tym razem schab peklowany na mokro.
W solance leżał 6 dni, potem 24 h w przyprawach już zapakowany w szynkowarze. Parzony do uzyskania temp. wewnątrz wsadu 65 stopni. Wyszedł bardzo soczysty ( ͡°͜ʖ͡°)
@Tryggvason: ekstra wygląda. Ja właśnie trzymam karkówkę w solance, trzeci dzień już leży, w niedzielę będę parzyć. I od razu skorzystam z tych temperatur co wrzuciłeś, bo w przepisie są niby wyższe, a to mój drugi wytwór z szynkowaru więc dopiero początki.
Zapraszam do obejrzenia filmu, który nagrałem, z przepisem na croissanty na zakwasie. Mam nadzieję, że zachęcę do innych wypieków niż tylko chleby. #bojowkapiekarska #gotujzwykopem #pieczzwykopem
@skotfild: napaliłam się na te krosąty... Jedna rzecz mnie tylko zastanawia. Gdzieś czytałem w komentarzach, że miałeś zakwas 80%. Ja mam aktywny 100%. To będzie miało duży wpływ? Czy po prostu dokarmić go z rana na 80% i będzie git?
Czołem #bojowkapiekarska. Robiliście kiedyś chleb na zakwasie z jakimiś dodatkami? Suszone pomidory, albo jakieś ostre papryczki? Na jakim etapie można dorzucić jakieś dodatki, o ile w ogóle to ma szanse się udać?
@niemaszkonta: mowa o pszennym. To, co wspominasz, wygląda obiecująco. I po tym składaniu zostawiasz jeszcze do wyrośnięcia, czy od razu formujesz i do koszyka?
@MartaMartuska: ja mam w głowie większe dodatki i chyba będę próbował ten pomysł z ostatnim składaniem. Jakiś czas temu usłyszałem o chlebie z cheddarem i jalapenio i nie daje mi spokoju... (ʘ‿ʘ) Ale z takimi sypkimi dodatkami wyglada bardzo ładnie, spróbuje dodać na etapie dodawania soli do ciasta.
@MartaMartuska: znalazłem od razu gotowy chleb. O babuniu, ale to dobrze wygląda... Podpowiadało mi go już na YT, ale nigdy się nie zainteresowałem jego kanałem.
Mam w końcu bochen, z którego jestem zadowolony! (。◕‿‿◕。)
@tmkg, @skotfild, @geuze: wziąłem pod uwagę Wasze wskazówki, oglądałem kolejne milion filmów o kształtowaniu bochenka i chyba jest spoko. :) #bojowkapiekarska
@klepie-biede: ja ostatnio byłem wkurzony, bo przy 70% rozerwałem ciasto przy formowaniu bochenka i całe się rozlało wpizdu, nie udało mi się odratować. Ale zostanę przy tej mące i 60-65%. Nie musi być idealny, dla mnie już jest zajebisty i mega smaczny. :) Spróbuj z mniejsza hydracja i będzie gitarka. I słuchaj specjalistów z tagu. :D
@skotfild: no właśnie przeczytałem. To spróbuję następny na samej pszennej plus postaram się bardziej naśladować wyrabianie ciasta z Twojego czy Babishowego filmu i zobaczymy, jak z tym się uda.
Czołem #bojowkapiekarska. Szybkie pytanko - czy złe uformowanie chleba na zakwasie może wpływać na to, że z gara żeliwnego wychodzi dosyć płaski? Do tej pory formowałem coś na kształt chleba, ale całe nadawanie kształtu odwalał za mnie koszyk. Zastanawiam się, czy problemem może być to, że siatka glutenowa nie jest za mocna i chleb się rozpływa.
@skotfild: niedogarowanie/przegarowanie raczej nie wchodzi w grę. Siedzi w koszyku cała noc w lodowce i test palucha ładnie przechodzi. Zakwas ładnie pracuje, 5x pull&fold... Raczej tutaj wszystko jest dobrze.
@skotfild: 65%. Mąki mam z lokalnego młyna, pszenna 750 i żytnia 720. Ile białka, to Ci nie powiem - nie ma informacji na etykiecie. Zakwas jest na tych samych mąkach, 50g zakwasu + 2*50 mąki + 100g wody. Zalałem zimną z kranu wyjątkowo, przez co czekałem o godzinę dłużej niż normalnie aż podwoi objętość.
@skotfild: po 250g. Wodę zawsze staram się dawać w pokojowej, nigdy ciepłej nie lałem, pierwszy raz zimną wczoraj. 15% zakwasu daję do ciasta. Zaraz wyciągam z garnka bochen to pokażę, co z niego wyszło.
Nagrałem film z instrukcją jak upiec chleb na zakwasie. Może komuś się przyda, może kogoś zachęcę do upieczenia chleba. Oglądajcie, pieczcie i chwalcie się bochenkami. #bojowkapiekarska #pieczzwykopem #gotujzwykopem #chwalesie #chleb
@skotfild: jaką masz pojemność gara żeliwnego i wielkość koszyka do garowania? Mi ani razu jeszcze tak zajebiscie chleb nie wyrósł, płaskie placki mi wychodzą zawsze.
tl;dr
Pracuję w IT od trzech lat. Praktycznie od początku wrzucony na głęboką wodę, bez zbytniego mentoringu. Dostawałem zadanie - musiałem oddać działające. Nie było żadnego feedbacku, co zrobić lepiej, czego nie robić, czego się nauczyć... Zadanko -> chwila na przemyślenie -> robota. Jak były problemy - Google/Stack -> przeczytać co działa i do przodu.
Zastanawiałem się właśnie, na ile te zadanka mogą być przydatne pod tym względem. Trochę kiedyś porobiłem, muszę wrócić do tego.
Dosłownie pomyślałem o takim podejściu w momencie, gdy dostałem powiadomienie. Ale ten podlinkowany Git wygląda bardzo zacnie jako ,,punkt zaczepienia".