Ja od początku mówiłem, że to jest jakiś fenomen, żeby 1/3 kierowców przekroczyła prędkość w pit lane i pewnie jest jakiś błąd sprzętu pomiarowego.
No i tak sobie myślę, że skoro ja jako randomowy wykopek bez tytułu inżyniera z budowy bolidów wziąłem taką ewentualność pod uwagę, to dlaczego tylko Alpine złożyło apelacje i weryfikowało przejazdy po swojemu, dzięki czemu mieli dowody?
Nie wiem czy w takiej sytuacji większymi dzbanami są FIA i dyrektor
No i tak sobie myślę, że skoro ja jako randomowy wykopek bez tytułu inżyniera z budowy bolidów wziąłem taką ewentualność pod uwagę, to dlaczego tylko Alpine złożyło apelacje i weryfikowało przejazdy po swojemu, dzięki czemu mieli dowody?
Nie wiem czy w takiej sytuacji większymi dzbanami są FIA i dyrektor









źródło: 2027
Pobierz