Spotkałem go kilka dni temu w małej miejscowości w Kalifornii niedaleko Eldorado. Kowal polskiego pochodzenia, jego rodzina mieszka już w usa przez sześć pokoleń. Jego ojciec przybył tu z Nowego Jorku przez gorączkę złota, sam został kowalem. Nigdy nie był w Polsce chociaż zawsze o tym marzył. Gdy usłyszał, że jestem z Polski bardzo się wzruszył. Pulsujcie naszego kowala w Stanach!! Poniżej więcej zdjęć. #usa #kowal #blacksmith
@Atreyu: Zdziwił byś się. Zaczynając od tego że nie w każdej firmie można tam dostać urlop (nawet ten bezpłatny). Ogólnie wyrwać tam dziesięć dni wolnego pod rząd to dla niektórych może być wyzwanie. Do tego nie każdy z nich ma namiarowe Lilla tysięcy dolców żeby wybrać się na wycieczkę. Większość Amerykanów nigdy nie była za granicą.
Nigdy nie był w Polsce chociaż zawsze o tym marzył
Nie rozumiem dlaczego dorabiasz do tego nie wiadomo jakie drugie dno. Przecież nigdzie w poście nie ma napisane że dla niego Polska coś znaczy? Gośc tylko stwierdził, że zawsze chciał tu przyjechać, co w tym dziwnego? Ja na przykład nigdy nie bylam w Nowej Zelandii, chociaż zawsze o tym marzyłam. ¯\_(ツ)_/¯
Co to się o------o xD Wczoraj dzwoni mi kumpel, że ma sytuację podbramkową bo muszą gdzieś z różwoym wyskoczyć załatwić a nie mają co z gówniakiem zrobić. Mówię, że spoko luz, dawaj gówniaka. Siedzimy z młodym w salonie. Pytam się co tam w przedszkolu a młody opowiada, że tam jakąś zaba mieli jakie dzwięki wydają zwierzątka. No i tak go przeptuję i pytam jak robi kot. Młody mówi, że "miau". Odpowiadam mu, że pies
@niemamnaimiepszemek: Słabe. Zrobiłeś dzieciakowi lipy, pewnie kumple w przedszkolu z niego kisnęli. Teraz młody może mieć opory żeby tam pójść, ba, być może przez to z------ś mu jakąś znajomość, może nawet przyszłą przyjaźń. Niby jesteś taki dorosły i mądry a jednak kompletnie nie widzisz możliwych konsekwencji swoich czynów. Smutne. ( ͡°ʖ̯͡°)
Już od stycznia 2019 r. Polacy, którzy wprawdzie zarabiają wyłącznie za granicą, ale mają w Polsce rodzinę, będą musieli rozliczać się także z naszym fiskusem. To oznacza dodatkowe obowiązki, ale wysokość płaconego podatku nie pójdzie w górę. To kolejny rozdział w walce z unikaniem...
#anonimowemirkowyznania Moja #rozowypasek przeszła właśnie samą siebie. Policzyliśmy, że aby nie musieć brać kredytu na ślub i wszystkie graty, które sobie wymyśliliśmy do domu, oraz żeby mieć na opał na zimę, musimy odkładać ok. 1500zł miesięcznie. Różowa przekalkulowała sobie w swojej główce na szybko, że to praktycznie cała jej wypłata i doszła do cudownego wniosku, że ona będzie całość swojej wypłaty odkładała a ja będę nas utrzymywał.
@AnonimoweMirkoWyznania: Ślub w świetle polskiego prawa oznacza wspólnotę majątkową. No chyba że planujecie podpisać intercyzę? Jeśli nie, to ślub się zwyczajnie kłóci z Waszym podejściem. Dlatego nie rozumiem po co go chcecie brać.
a przepraszam małżeństwo ma oznaczać, że znika wszystko co indywidualne i nagle stajemy się jednością w każdym aspekcie, zwłaszcza finansowym???
W świetle prawa tak, zwłaszcza w aspekcie finansowym (wspólne rozliczenie podatków, dzielenie majątku w razie rozwodu itd). No chyba że gość mówił o ślubie tylko i wyłącznie kościelnym.
@InspektorDupa: Skoro nie przemawia do Ciebie rozwód, to może komornik? Jeśli żona narobi długów to spróbuj mu wytłumaczyć że ma nie wchodzić na Twoją pensję bo jest Twoja. ))¯_(ツ)_/¯
@InspektorDupa: Co? Przepraszam bardzo, ja nigdzie nie napisałam że jestem za łączeniem finansów w małżeństwie! Pisałam tylko, że małżeństwo w swojej istocie oznacza jakiś rodzaj jedności majątkowej, więc jeśli ktoś chce zachować wyraźny podział na moje i twoje to małżeństwo nie jest najlepszym pomysłem. Przynajmniej nie "klasyczne" małżeństwo. Należałoby wtedy rozważyć ślub z rozdzielnością majątkową. Nie mam pojęcia skąd wziąłeś pomysł że ja argumentuję na rzecz łączenia finansów w małżeństwie.
@DryfWiatrowZachodnich: Znieczulenie zwiększa ryzyko powikłań podczas porodu, na przykład jest większe ryzyko porodu kleszczowego. Bardzo rzadko powikłaniem jest paraliż kobiety gdy uszkodzą coś podczas wkłuwania się w kręgosłup.
Debata odpowiada na pytanie czy i w jaki sposób męski wygląd determinuje pożądanie kobiet, ale i jak zmienia się zachowanie kobiet w stosunku do mężczyzny o danej atrakcyjności.
Single w Polsce stanowią 26% całego dorosłego społeczeństwa.
@wardenga: Wszystko prawda, tylko że faceci robią to samo. Znasz mężczyzne który odszedłby do kobiety "o niższej wratości"? Co do rozwodów, kobiety inicjują 2/3, ale może to wynikać z tego, że rozwód zwyczajnie jest dla kobiety opłacalny, a dla mężczyzny niestety nie. Za ten stan rzeczy należy winić nasze prawo a nie biologię.
Respondenci, którym prawdopodobnie zdarzyło się nawiązywać kontakty intymne, fizyczne z osobą, o której wiedzieli, że jest w stałym związku, lub z kimś innym niż partner, wtedy gdy byli w takim związku
Mężczyźni 33%, Kobiety 18%.
Swoją drogą wynika z tego że 33% mężczyzn może całkiem nieźle poruchać. A według Was tylko 20% mężczyzn ma w ogóle szanse na powodzenie u kobiet.
Coraz częściej udaje się przekonać sąd do zasadności postanowienia, zgodnie z treścią którego sąd obciąża po połowie rodziców kosztami utrzymania i wychowania dziecka – bez zasądzania alimentów!
@krampus0101: No i w takim przypadku powinny być zasądzone alimenty. To, że Twój ojciec to była patola nie znaczy że w ten sposób należy traktować wszystkich mężczyzn. Rozmawiamy tu o rozwiązaniach które powinny być stosowane domyślnie.
@krampus0101: słuchaj, gość napisał że sąd powinien obciążać rodziców po połowie kosztami utrzymania dziecka, czyli że takie rozwiązanie powinno być stosowane domyślnie. Ty wyleciałeś z jakimś emocjonalnym komentarzem z którego ni c---a nie wynikało że odnosisz się do Twojego konkretnego przypadku a nie do rozwiązania domyślnego.
@krampus0101: Obciążenie po połowie kosztami wychowania i utrzymania to nie to samo co nie płacenie. Gość po prostu poparł rozwiązanie przedstawione w artykule. Czytałeś w ogóle artykuł? Chodzi o to, żeby ojciec zamiast bycia bankomatem brał aktywny udział w wychowaniu dziecka i ponosił koszty po połowie, mając wpływ na to jak te pieniądze są wydawane.
Dziecko mieszka u mamy , mama je żywi , mama je ubiera , mama kupuję mu wyposażenie do szkoły i mama organizuje wakacje.
No i o tym mówi pierwszy komentarz. Mówi że powinno być: dziecko mieszka u mamy, ale oboje rodzice je żywią, oboje je ubierają, oboje kupują wyposażenie i organizują wakacje. Za to domyślne rozwiązanie jest takie jak przedstawiłeś a gość ma jedynie płacić. Według mnie jest
@jamasoto: Obowiązkowe testy na ojcostwo to przesada. Po co zmuszać ludzi do robienia czegoś czego być może nie chcą lub nie potrzebują? Wystarczyłoby żeby testy mogły być wykonane bez zgody matki, plus żeby tego typu dowód pozwalał na zaprzeczenie ojcostwa nawet gdy dziecko jest już starsze. To jak jest to zorganizowane w tej chwili jest chore. Facet ma pół roku na zaprzeczenie ojcostwa i przy okazji nie może nic zrobić
@Ragnarokk: Nie bardzo rozumiem w jaki sposób zmuszanie do testów na ojcostwo jest zasadne? Nie bardzo widzę sens wykładania na to państwowej kasy. Jak dla mnie wystarczyłoby żeby ojciec w momencie porodu mógł zgłosić że chce aby takie testy zostały wykonane. Nie rozumiem po co tutaj w ogóle musi być wyrażana zgoda matki. Co najwyżej matka powinna być informowana że takie badania zostały przeprowadzone. Po prostu nie widzę sensu w
bo mężczyznie mogłoby nawet do głowy nie przyjść, że dziecko nie jest jego, a zostałby zrobiony w ojcostwo na lata.
@Nidor: To prawda. Ale jeśli ktoś da się oszukać, to trudno. Państwo nie zabezpiecza nas przed wieloma innymi rodzajami oszustw, więc czemu miałoby przed tym? W tej chwili jest to patologia, bo państwo nie tyle nie zabezpiecza mężczyzn, co nawet nie pozwala im się przed takim oszustwem zabieczyć. Ale moim
@Ragnarokk: Cóż, nikt nie każe się żenić z tego typu kobietami. Ja sama mojemu mężowi zaproponowałam testy na ojcostwo i moim zdaniem każda normalna kobieta powinna to zrobić. Plus w normalnym święcie kobieta nie byłaby taka skora to rozwodu, jeśli rozwód oznaczałoby możliwość straty dziecka/opiekę łączoną. Nie próbujmy wad naszego systemu sądownictwa rozwiązywać poprzez obowiązkowe badania na ojcostwo, bo to rozwiązuje tylko niewielka część problemów. Nie poprawi to sytuacji mężczyzn
@DzikiPiesDingo: Tutaj masz rację. Zastanawiam się jak by to wyglądało z ekonomicznego punktu widzenia: który że scenariuszy generuje większe koszty dla państwa i czy ta różnica jest duża. Bo z jednej strony mamy koszty badania wszystkich jak leci, z drugiej strony koszty pojedynczych spraw sądowych. Jeśli koszty są podobne, to przyznaję, że obowiązkowe testy mogłyby być lepszym rozwiązaniem.
Mnie moja żona też proponowała. I to jest ten moment, w którym wyszedłbym na straszliwego dupka jakbym to rzeczywiście zrobił :)
Dlaczego na dupka? Ja na to patrzyłam na ten sposób, że ja mam -pewność- że to dziecko jest moje. Mechaniczny twardy dowód. Mężczyzna żadnego takiego dowodu nie ma i szczerze mówiąc wydaje mi się to w c--j dziwne że go nie potrzebujecie. ))¯_(ツ)_/¯ Więc jak dla mnie nie
@mroznykasztan: Napisałam "co najwyżej" bo ktoś tam wyżej pisał że nie podoba mu się pomysł robienia tego za plecami kobiety. Ja tam nie widzę powodu żeby o tym informować, ale nie mam też nic przeciwko.
@Nieszkodnik: Kiedyś wszystko odbywało się inaczej, teraz przy obu porodach dziecka nie straciłam z oczu ani na chwilę, więc nie było możliwości podmiany.
Naukowcy przeanalizowali wyniki ponad 70 tys. kobiet, poszukując odpowiedzi na pytanie, czy taka profilaktyka wpływa na zapadalność na raka szyjki macicy. Wyniki były jednoznaczne. Szczepienie przeciw HPV istotnie zmniejsza ryzyko wystąpienia tego nowotworu u zaszczepionych kobiet. W kom/pow. całość
@zortabla_rt: To akurat prawda. Wszystkie pozostałe są daleko w tyle. Niesamowity jest sposób w jaki rozwijają się bohaterowi tego serialu. Wgniata w fotel.
@Whispererer @Denaturatov Pajączek to polski edytor stron www popularny w okolicach roku 2000. Za gówniaka się do tego dorwaliśmy i każdy z nas uważał że potrafimy robić w------e strony internetowe.
Hydrolizat sojowy nie ma smaku mięsa, dalej nie odpowiada na pytanie czemu robić produkt który posiada wszystkie cechy tego przeciwko czemu się występuje (forma/faktura/kolor)
Weganie nie występują przeciwko mielonemu mięsu. Ogólnie nie występują przeciwko czemuś. Niektórzy nie jedzą mięsa bo szkoda im zwierząt, inni bo uważają że mięso jest niezdrowe. Jednej i drugiej grupie mięso może smakować, dlatego starają się zrobić coś o jak najbardziej zbliżonych walorach. Czego tutaj