Był sobie facet, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa. Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł. Poszedł do lekarza. Ten go zbadał i mówi: - No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usunięcie jąder. Co pan na to?
@kapitankebabownik Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jądrem. - Panie doktorze co mi jest? Lekarz zbadał go i wydal diagnozę: - To rak, trzeba jak najszybciej amputować. Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi znów do lekarza. - Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka. - No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować. Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet
Żona nie poznaje męża, który wrócił z wyprawy w dżungli. Jest smutny, nie odzywa się, patrzy smętnie w okno. Po długich namowach mąż wyznaje, że w dżungli zgwałcił go goryl. Żona mówi do niego: - Nie martw się, kochanie. Nikt się nie dowie. Wiemy o tym tylko ja i ty, a goryl przecież nie mówi.
Porucznik Rżewski jadąc z rozkazami specjalnymi, zatrzymał się w pewnej wiosce. Po kolacji, poszedł do stajni podrzucić siana swojej kobyłce i tam natnął się na córkę gospodarza, która też przypadkiem wyszła jakby tym samym celu. Widząc odwróconą tyłem zgiętą w pół młodą, słusznych rozmiarów kobietę, która nabierała owsa do miarki, mało nie zarżał. Podszedł, zadarł sukienkę i wprawnym ruchem wszedł na całą długość. - Blad!... wyszeptał. - Co
@kapitankebabownik: Król Lew postanowił wybudować na polanie dla swoich poddanych schronienie, ale to wymagało szeregu zezwoleń, wniosków i podań. Trzeba się było udać do Urzędu by tę sprawę załatwić, zwołał więc miejscową społeczność by wybrała przedstawiciela, zadecydowano więc by był to niedźwiedź, bo duży, silny i wzbudza respekt. Po ośmiu godzinach wraca z urzędu, lew się go pyta co tam załatwił, a on mówi, że nic. Jak to nic! Ty taki
#rozdajo + wyjątkowe kupony Hej. Z okazji zbliżającego się Dnia Singla w Chinach oraz już 380 obserwujących na tagu #groszowesprawy, robię rozdanie. Do rozdania mam szczoteczkę soniczną Alfawise S100 z zapasem 10 końcówek. Kolor do wyboru przez wylosowaną osobę. Wszystko całkowicie #zadarmo
Co trzeba zrobić żeby wziąć udział? -Zaplusować wpis Co można zrobić? -Sprawdzić wpisy na tagu #groszowesprawy, gdzie publikuję okazje na tanie przedmioty i jak się spodoba
@Roniq: Mietek Fogg to był równy gość. Daj mi te jedną niedzielę, ostatnią niedzielę a potem niech wali się świat! To jest prawdziwa piosenka o niespełnionej miłości. Wiecie, że przed wojną kolesie w knajpie zamawiali sobie tę melodię u orkiestry a potem przy stoliku strzelali sobie w łeb? Chcieli, żeby to była ostatnia piosenka w ich życiu. Bo jest prawdziwa. Nie mówi o tym, że widziałem ptaka cień albo, że kurna...
Na akademii medycznej we Wrocławiu skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu.
Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład: - Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy #!$%@?ące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia. Po
Kto choć raz w życiu widział zdjęcie tej babki daje plusa xDD Jak pamięcią sięgam to pierwszy raz widziałem ją gdzieś w okolicach roku 2007 gdy na YouTubie dominowały głównie głupie filmiki z wypadkami i żulami (o vlogach czy innych "kasiastych" filmach nikt wtedy nawet nie myślał) i tą babcie zawsze wstawiali do rozmów typu "gdzie pieniądze są za las" xD #heheszki #gimbnieznajo #youtube
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają: - Dlaczego chowa pan te ogryzki? - Wiecie panowie, jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzków, zjadam je i jestem mądrzejszy. Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki. - Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają. - To będzie drogo kosztowało -
Dwóch policjantów na patrolu obserwuje turystę jedzącego jabłka. Patrzą i zastanawiają się dlaczego wkłada ogryzki do kieszeni. Zniecierpliwieni podchodzą i pytają: - Dlaczego chowa pan te ogryzki? - Wiecie panowie, jak mi się nudzi to wydłubuje pestki z ogryzków, zjadam je i jestem mądrzejszy. Policjanci do bystrych nie należeli, więc postanowili odkupić od turysty wszystkie ogryzki. - Sprzeda nam pan te ogryzki? - pytają. - To będzie drogo kosztowało - odparł. -
Dzwoni gość do pracy: - Szefie nie mogę dziś przyjść do roboty... jestem tak skacowany, że i tak nie będę mógł pracować, więc chyba wezmę zwolnienie lekarskie. Szef na to: - No co ty, na kaca jest super sposób. Ja zawsze jak mam kaca to proszę moją żonę żeby zrobiła mi laskę i potem czuję się doskonale. Powinieneś to wypróbować. - Hmm… OK spróbuję. Po godzinie pracownik przychodzi na swoje stanowisko
Był sobie facet, którego od jakiegoś czasu strasznie bolała głowa.
Na początku wytrzymywał, jechał na tabletkach, ale po jakimś czasie już nie mógł.
Poszedł do lekarza. Ten go zbadał i mówi:
- No cóż, wiem jak pana wyleczyć, ale będzie to wymagało usunięcia jąder. Ma pan
bardzo rzadki przypadek naciskania jąder na podstawę kręgosłupa. Nacisk powoduje
ból głowy. Jednym sposobem przyniesienia panu ulgi jest usunięcie jąder. Co pan na to?
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite...
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte...
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite...
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze: - Niepojęte...
I tak kilka razy.
Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadał go i wydal diagnozę:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputować.
Operacja odbyła się, jednak po niedługim czasie ten sam facet przychodzi znów do lekarza.
- Panie doktorze ja się boję, mam sine drugie jądro i członka.
- No tak złośliwa odmiana trzeba natychmiast amputować.
Podobnie jakiś czas po wyjściu ze szpitala ten sam facet