Smutniaki z prawicy serio myślały, że w Uśmiechniętej Warszawie (TM) uda im się odwołać skrajnego lewaka (realnie: umiarkowanego centrystę) Czaskoskiego i wcisnąć nam jakąś swoją prawacką pacynkę.
Nie ogarnęły, że żyje się tu zwyczajnie dobrze - miasto jest bogate, czyste, bezpieczne, rozwija się i pięknieje z roku na rok. Jest fantastyczna komunikacja, jest gdzie wyjść i co robić.
My, Warszawiacy, jesteśmy z tego miasta dumni - to coś, co jest nie do
Ogólnie do Trzaskowskiego jestem nastawiony dośc niechetnie, bo osobiście uważam, że wszystkie te zmiany, o których piszesz idą za wolno, samochodowe lobby jest dalej silne, sam Trzaskowski nie panuje nawet nad własną partią w wawie, a zrobienie przejść przy metrze centrum zajeło mu chyba z 8 lat, ale dokladnie tak jak piszesz, przecież to nie onacza, że bym na pisowca zagłosował xDDD i to nawet jako centro-prawicowiec vel chadek xD nie wiem
czemu ludzie nie chcą mieć dzieci? hm no nie wiem mordo xD
mieszkania kosztują chore pieniądze. możesz mieć całkiem dobrą pracę, zarabiać znacznie powyżej średniej, a i tak zakup zwykłego mieszkania w dużym mieście oznacza kredyt na 25-30 lat i kilkaset tysięcy złotych odsetek.
do tego rynek pracy, który jeszcze niedawno przynajmniej dawał jakieś poczucie przewidywalności, właśnie dostaje AI na pełnej k**wie. i nawet nie chodzi o jakieś foliarskie "jutro wszyscy stracimy pracę", po
@SplesnialaSalata: ludzie nie chcą mieć dzieci, bo po prostu nie chcą i mogą ich nie mieć. Gdyby chcieli, to żadne z tych argumentów nie miałoby znaczenia bo jak chcieli (albo musieli) to rodzili na 40m2, w wojnę, w biedzie i w bezrobociu. Teraz nie muszą i nie chcą, więc nie rodzą.
Nie ma aktualnie większej panikary w tourze od Świątek. Wystarczy tylko, że na tym murze pojawi się mała wyrwa, parę kropelek przecieknie, a ta zaczyna panikować tak, że za chwilę już nie ma z czego zbierać.
No ale wszyscy wiemy kto w tym zespole jest odpowiedzialny za sytuacje kryzysowe i że ten ktoś od lat jest nietykalny.
No to wygląda, że tak już będzie do końca jej kariery - wszystko fajnie do
Zdaniem prof. Marka Kochana, który przeanalizował 354 udostępnione w internecie treści z postacią, funkcjonującą pod nazwą "Janusz Nosacz", memy tego typu są rozpowszechniane przez grupę, której brak ugruntowanego poczucia własnej wartości, przejawia szczególną formę rasizmu skierowanego do grupy własnych współobywateli.
Według prof. Kochana "Janusz Nosacz" to zjawisko specyficznie polskie, będące przykładem samoponiżania, które nie występuje wśród obywateli innych państw. Badacz zwraca przy tym uwagę na niewielki odsetek memów o
Chłop nigdy nie był w tym sklepie. Aczkolwiek kojarzę z nazwy, bo jest znana. Nawet nie wiem tam jest do kupienia. U mnie w mieście nie ma tego sklepu nawet, do wojewódzkiego trzeba
Mam dość tego kraju z dykty. Zmiast po prostu znieść podatek belki, zwyczajnie. Po prostu zlikwidować, albo obniżyć.
To wymyślili jakieś OKI, tak pokrętne i poyebane, że już bardziej się nie dało. Skoro i tak te pieniądze z podatków marnują się i są defraudowane to po co w ogóle je płacić?
I jeszcze oczywiście ociągają się z tym. W przyszłym roku będę musiał zapłacić ponad 20 k belki i będzie wtedy pewnie
@MakiawelicznyAltruista: czyli ludzie, którzy są tak bogaci, że nie muszą pracowac i żyją z kaitału mają jeszcze dodatowo nie płacić podatków? No super pomysł
Kierowcy to najbardziej uciśniona i dyskryminowana grupa społeczna. I tyle w temacie.
Tu widzimy przykład bulwersującej akcjo miasta stołecznego #warszawa która to uniemożliwiła im parkowanie. Bez konsultacji z mieszkańcami (tak, to cytat z wpisu) postanowili postawić słupki na przejściu dla pieszych.
Wezwania do uzupełniania depozytów otrzymało ponad milion Koreańczyków, przymusowe likwidacje dotknęły kilkaset tysięcy osób, a regulator finansowy pracuje nad "ekonomicznym programem zapobiegania samobójstwom w rodzinach.
@supremin1: owszem, tylko problem pojawia się jeżeli potomkowie ludzi, ktorzy nudno i cierpliwie zbudowali ten majątek przed twoim urodzeniem bogacą się dużo szybciej niż ty jesteś w stanie, powodujac, że po tym całym żmudnym i długim procesie budzisz się, ze w zasadzie to jesteś tylko coraz bardziej biedny. Jest to nawet w artykule, ze ten h----d nie wiął się z niczego
Zapłaciliśmy za to mieszkanie i straciliśmy całe oszczędności życia mówią w rozmowie z dziennikarzami "Interwencji" Polsat News ludzie, którzy zakupili kilka lat temu mieszkania w Gdyni od dewelopera. Inwestor popadł w długi, a niedoszli mieszkańcy bloku zostali z niczym.
Jak zwykle pieniacki artykuł. Ustawa deweloperska działa i to działa bardzo dobrze. Ludzie trafili na oszuta albo nieduacznika, a i tak dostali propozycję dokończenia mieszkania za dopłatą albo:
Mieszkańcy otrzymali alternatywną propozycję — mogą dostać zwrot około 80 proc. środków, które wpłacili pięć lat temu. Oznacza to jednak, że zostaliby bez mieszkań i z mniejszą ilością pieniędzy.
Pokażcie mi lepsze zabezpieczenia inwestycji, gdzie w przypadku bankructwa firmy odzyskujesz zdecydowaną większość hajsu.
@MMaros: to prawda, a co by było gdyby hipotetycznie ceny w tym czasie spadły? Czy wtedy też by biadolili? No pewnie nie. Każda inwestycja wiąże się z ryzykiem. Wiadomo, że inwestycje na swoje cele mieszkaniowe z przyczyn społecznych powinny to ryzyko mieć ograniczone do minimum, ale zupełnie go nie wyeliminujesz nigdy. Aktualny poziom zabezpieczeń jest naprawdę wysoki. Dalsze dokładanie to by już moim zdaniem przeciągneło wahadło w stronę innej patologi.
@MMaros: jest jeszcze historia z trójmiasta z deweloperem, tylko nie pamiętam nazwy, ale tam był problem taki, ze to instytucja prowadzaca rachunek powierniczy zbankrutowała, a nie sam deweloper i tu akurat to faktycznie może być problem
źródło: temp_file1920992302889421275
Pobierz