Trump's sudden announcement of Project Freedom surprised and angered the leadership in Riyadh, which announced that it would not allow the US to use Prince Sultan Air Base or pass through its airspace, NBC reported; Other close Gulf allies also were surprised by the move
Mam wrażenie, że Trump mógłby liczyć na dużo większe wsparcie sojuszników gdyby zwyczajnie
Po popadnięciu w ponowną monotematyczność dwa miesiące temu kanał wrócił na dobre tory. Są na przemian recenzje zapiekanek, pizz, hoteli, zwykłych restauracji gdzie podają schabowe, burgerów, kebabów, jarmarków i wykwintnych restauracji. Generalnie różnorodność tematyczna jest znowu na lepszym poziomie. Brakuje mi teraz tylko recenzji jakiś naleśnikarni albo pierogarni.
Taylor’s eventual arrest sparked outrage at the time after it emerged he’d been nabbed but later cut loose for aggravated assault with a deadly weapon right before the teen’s slaying.
He was released from custody and never prosecuted because he wasn’t found
Przemysł idolek w Japonii i ich autentyczny kult to jedno z najbardziej żałosnych aspektów współczesnego japońskiego społeczeństwa i popkultury. Sam fakt, że to istnieje dowodzi tego jak kultura simpiarstwa w tym kraju jest na zupełnie innym poziomie niż w świecie zachodnim.
@Al-3_x: kult plastiku, czyli sztuczności, wyuczonych póz. U nas jest trochę inaczej (chyba), ale jest wielu ludzi którzy dla prestiżu, nowoczesności, poczucia fajności wyrzekło sie własnych rodziców a nawet Boga. Nie sugeruje tutaj że np. każdy ateista tak robi.
Jak się okazuje absolutnie bzdurą jest, że mężczyźni nie umieją panować nad swoimi popędami i są skazani na bycie simpami. Nie dotyczy to jednak prawaków. Ci faktycznie są na tyle tępi by się nabrać nawet na oczywiste AI.
Mam coraz większe wrażenie, że na wykopie poza tematami politycznymi, żaleniem się przegrywów na brak miłości i g*wnopostowaniem prawie nikt już o niczym innym nie dyskutuje. Wykop chyba naprawdę umiera, ale może to tylko moje wrażenie i ktoś wyprowadzi mnie z tego błędu.
Sabrina Carpenter wyśmiała fankę która użyła odgłosu Zaghrouta (odgłos używany w na bliskim wschodzie czy Afryce jako forma uhonorowania czegoś) podczas jej koncertu co uznano za przejaw islamofobii i natychmiast grzecznie przeprosiła na Twitterze za to. Nie przeprosiła jednak za zrobienie teledysku w kościele gdzie paradowała ubrana jak kobieta lekkich obyczajów co z pewnością oburzyło sporo chrześcijan. Widać którą religie współcześnie traktuje się poważniej na zachodzie i daje się jej większy respekt.
@Aldona_Lipska: Bronisz w ten sposób własnych religijnych przekonań. Cała doktryna świeckiego systemu to parareligia i zwykła bzdura. Liberalizm czy komunizm są właśnie takimi parareligiami tyle, że określa się je mianem ideologii.
Akurat obecnie mentalność nadstawiania drugiego policzka przyjmują prawie wszyscy łącznie z osobami które chrześcijanami nie są tylko liberałami czy lewicowcami.
@Aldona_Lipska: No dobrze więc ujmę to inaczej byś to lepiej pojął. Tworzysz paradygmat według którego jednym idealnym stanem społecznym jest sytuacja gdzie żadna z religii nie jest faworyzowana. Pomijając utopijność takiej wizji to już na wstępie pojawia się kilka znaczących problemów które wskazują dlaczego to założenie jest głupie i dogmatyczne. Po pierwsze odrzucając pomysł faworyzowania religii przyjmujesz de facto dodatkowe założenie, że wszystkie religie są w pewnym sensie równe i
może cię to zaskoczy, ale tak jest, żadna nie jest bliższa prawdy
Widzisz cały autorytet wielu religii opiera się na założeniu, że posiadają one wiedze na temat prawd absolutnych. Problem w tym, że stwierdzenie jakoby takich prawd nie było lub, że religie takich prawd nie posiadają samo w sobie też jest głoszeniem pewnej prawdy absolutnej ergo stawiasz się w pozycji autorytetu który wie jak jest naprawdę co samo w
na podstawie takiej, że żadna religia nigdy nie służy jako narzędzie do dochodzenia do prawdy, od tego jest nauka i metoda naukowa.
Postawę którą reprezentujesz określa się mianem scjentyzmu i jest ona w praktyce traktowana jak nic innego jak forma pseudoreligii. A teraz zadam ci kilka prostych pytań. Co nauka może powiedzieć na temat Boga? Albo kwestii istnienia duszy? Albo sensu życia, moralności czy objawień religijnych? Prawidłowa odpowiedź brzmi,
co nauka może powiedzieć na temat smerfów? Na temat elfów i jednorożców?
Całkiem sporo. Może zbadać lasy by zweryfikować czy takowe istoty istnieją, albo ocenić możliwości powstania takich stworzeń pod kontem ewolucji. To co oceniasz obecnie jako fantastykę kiedyś tak traktowane nie było. Zmieniło się to właśnie pod wpływem powiększania przez ludzkość wiedzy naukowej. Zresztą do dziś wiara w mityczne istoty jak Czupakabra czy Wielka Stopa ma się
o z tego, że zbadano lasy skoro mowa jest o istotach magicznych czyli dokładnie taka sama zabawa jak z którymkolwiek z bogów, nie mamy narzędzi.
Nawet jeśli to istoty magiczne to wciąż można by przypuszczać, że pozostawiają po sobie jakiś ślad skoro żyją na terenie bliskim ludzi albo przynajmniej ktoś mógłby przynajmniej zauważyć ich obecność. Dla przykładu istnienie UFO jest przedmiotem faktycznego zainteresowania naukowców i badaczy bo choć nie wiadomo
Tak samo elfy, one żyją w swojej krainie niedostępnej dla istot niemagicznych.
Przyjmijmy nawet, że to porównanie jest słuszne. W takim razie faktycznie nauka nie jest zdolna zdolna dowieść ich istnienia. Przyjmijmy teraz, że ktoś twierdzi, że elfy istnieją naprawdę, a nawet, że je spotkał albo doznał wizji w których te elfy mu się objawiły. Bynajmniej nie jest to stwierdzenie całkowicie abstrakcyjne bo koncept elfów wywodzi się z mitologi.
powiem więcej, nauka się tym nie zajmuje bo nikt nie traktuje poważnie ludzi opowiadających o istnieniu elfów chyba że chodzi o jakieś wady mózgu czy coś,
Zadam ci kolejne bardzo proste pytanie. Czy ty umiesz czytasz ze zrozumieniem? Dosłownie napisałem i to kilka razy, że nauka wielokrotnie zajmowała się badaniem hipotetycznych istot które są przedmiotem legend jak Potwór z Loch Ness czy Wielka Stopa, albo badała przypadki osób mających wykazywać
zacznij odróżniać istoty magiczne od tak zwanych kryptyd.
Do kryptyd zaliczany jest Diabeł z New Jersey czyli mityczny potwór lub demon więc większej różnicy nie ma. Plus powtarzam jeszcze raz. Nauka badała też kwestie duchów, wróżbiarstwa czy zdolności paranormalnych. Więc jak mówiłem fakt, że coś brzmi magicznie nie znaczy, że w oczach naukowców jest to niewarte zbadania. Zazwyczaj jest odwrotnie. Nie umiesz się odnosić do całości
oczywiście, że badała, bo nadal wielu ludzi w to wierzy i traktuje poważnie
Mylisz się. Badała je w oparciu o podstawową zasadę nauki czyli weryfikowalność danej hipotezy. Dlatego nauka nie orzeka nic z góry na temat istnienia lub nieistnienia danego zjawiska przed jego
Marksizm uważa, że postęp historyczny jest wynikiem rozwoju środków wytwórczych i walki klas. Liberalizm skupia się głównie na mechanizmach rynkowych, prawach pobytu i podaży. Konserwatyzm za kluczowe uznaje pielęgnowanie dawnych wzorców. Gdzie jest więc ideologia która uznaje wpływ wybitnej jednostki na świat poprzez realizacje nietzscheańską wole mocy która objawiała się nie tylko u liderów, ale i artystów, filozofów czy uczonych?
@Diamond-kun: Zależy jaki typ jednostki reprezentuje dany autokrata. Byli władcy gorsi i byli władcy którzy zdobyli jednak przydomek wielkich i historia zapamiętała ich pozytywnie.
Szympansy są nam najbliższe i dlatego też toczą wojny. Wbrew lewicowej propagandzie pragnienie dominacji nie jest nam zaszczepione przez kulturę, ale jest wpisane w nasz instynkt. To właśnie ta pierwotna wola mocy we współpracy z rozumiem popchnęła nas w kierunku budowy cywilizacji. Współczesny zachodni człowiek wyrzekł się własnej natury za sprawą płytkiego moralizatorstwa, ale tym razem nie chrześcijańskiego tylko świeckiego. Jest to jednak dalej forma wspakkultury która nas prześladuje i doprowadza do
@Kemo: Ciekawy materiał, ale soft power nie stosuje tylko Japonia. To samo można powiedzieć o amerykańskich filmach, K-Popie, a w swoim czasie rosyjskim balecie. Chiny też coraz więcej inwestują w soft power i tworzą własne gry, animacje, a końcowo i anime. Polska teoretycznie zdobyła serca Japończyków Chopinem.
@Kemo: A gry uczą przemocy bo jak wiadomo nie ma różnicy między zabijaniem w GTA, a zabijaniem w świecie rzeczywistym. Nie znoszę moralizowania sztuki i nawet taki Markiz de Sade ma swoje miejsce w historii.
#filozofia #andrewtate #jordanpeterson
źródło: nft
Pobierzźródło: image
Pobierz