Minimalna w Polsce obecnie to 3510zł netto.
Wszedłem na stronę a ogłoszeniami samochodów żeby sprawdzić jakieś auto które mi się podoba wizualnie.
Gdyby odkładać 100% wynagrodzenia potrzeba 44 miesiące żeby odłożyć na takie auto o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie.
Załóżmy jednak inny scenariusz realistyczny że mogę odkładać 500zł miesięcznie bo reszta idzie na wynajem + jedzenie.
Wtedy czas odkładania pieniędzy wzrasta do 309 miesięcy czyli ponad 25 Lat!!!
Wszedłem na stronę a ogłoszeniami samochodów żeby sprawdzić jakieś auto które mi się podoba wizualnie.
Gdyby odkładać 100% wynagrodzenia potrzeba 44 miesiące żeby odłożyć na takie auto o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie.
Załóżmy jednak inny scenariusz realistyczny że mogę odkładać 500zł miesięcznie bo reszta idzie na wynajem + jedzenie.
Wtedy czas odkładania pieniędzy wzrasta do 309 miesięcy czyli ponad 25 Lat!!!











Tak jakby nowy duży przeciętny samochód dla rodziny nie kosztował tyle samo albo i więcej.
W Polsce wielopokoleniowa bieda + libkowa propaganda tak mocno weszła w mentalność, że absolutnie za normalne uważane jest, że przeciętny człowiek kupuje kilkunastoletnie gruzy, a nowe samochody są dla "bogatych", ewentualnie na starość, na emeryturę, kupione za wszystkie oszczędności jako nagroda za całe życie harówy...
#antykapitalizm #polska
Zarabiając 8-10k uważasz, że zakup samochodu od 4-6 pensji jest rozsądny?
Zarabiam pomiędzy 8-10k, czy nadal uważasz, że kupno auta za 4-6 pensji i to nawet nie minimalnych jest dobrym ruchem? Zakładając, że człowiek chce coś od życia, a nie tylko jeździć Tiko w rdzy?