Coraz więcej Ukraińców opuszcza Polskę. W ich miejsce właściciele 'Januszexów' i menedżerowie zagranicznych montowni sprowadzają już ludzi z biedniejszych krajów Azji i Ameryki Południowej.
Myslicie, ze mozna w sklepie(no moze jakims mniejszym aby nie bylo kolejek) kupic 3 bulki, isc z nimi na miesny i poprosic aby pani je rozkroila i wlozyla tam kilka plastwrkow szynki i sera i dala karteczke? Potem za wszystko place w kasie. Wiecie wynajmuje pokoj i optymalizuje przygotowywanie zarcia tak aby nie uzywac wspolnej kuchni.
@sylwke3100 masz rację. Mają bardzo dobrze rozwiniętą sieć połączeń autobusowych. Parę lat temu, połączenie pomiędzy dwoma największymi aglomeracjami: kolej 160, bus 40.
@ksy3: A nie musiałem sprawdzać akurat tak mi się ostatnio przewinęło gdzieć, Niemcy oberwali za opóźnienia a Brytyjczycy za ceny. Ranking był podzielony na kilka kategorii i w kategorii cena akurat wypadliśmy bardzo dobrze na tle Europy. W sumie samą cenę ciężko porównywać. np w takiej Tunezji płaciłem za około 30 km podróż równowartość 1,5 PLN. Natomiast standard tego pociągu był taki że słynna włoska circumvesuviana uchodzi przy tym za
Moja siostra jest tłumaczem przysięgłym polsko-norweskim i norwesko-polskim. Zarabia godnie i niedawno się przeprowadziła na takie lepsiejsze przedmieście Oslo.
Przyszły sąsiadki. Bardzo miłe i kulturalne, przedstawiły się, przyniosły ciasto. Urocza rozmowa o niczym, przyjazne uśmiechy. I prośba do mojej siostry aby usunęła swoje polskie nazwisko ze skrzynki pocztowej. Bo obniża prestiż okolicy.
Lęk przed odrzuceniem - czy ktoś sobie z tym poradził? Analizując moje związki zauważyłem powtarzający się schemat, i o ile x lat temu to było w skali mikro, tak teraz po upływie lat i ostatnim podejściu do stworzenia relacji to jakaś maskara - czuje ciągły niepokój o to co druga osoba robi, niepewność jej uczuć do mnie, zazdrość o pasje, posiadanie swojego
✨️ Obserwuj #mirkoanonim #wykopaka rozumiem, że krojenie czekolad jest, delikatnie mówiąc, nieprzemyślanym pomysłem. ALE, czy wykopakowicze w podobnym kontekście by postrzegali podpisanie książki z dedykacją? W moim gronie jak się dawało książki to było normalne zachowanie, ale nie chcę żeby ktoś pomyślał, że celowo piszę coś, żeby nie mógł przypadkiem dalej odsprzedać.
@mirko_anonim: Dużo ludzi sprzedaje przeczytane książki. Fajnie komuś podrzucić dobrą pozycje ale rzadko się wraca do tej samej książki. Sprzedaż to nie jest nic złego. Robimy miejsce na kolejne.
#polityka