Mirki, mam do was pytanie. Udało mi się skorzystać z kredytu 2% i kupiłem mieszkanie. Niestety nie jest to mieszkanie wymarzone, bo była gorączka na rynku. Wcześniej wynajmowałem ładną i zgrabną kawalerkę w nowym budownictwie. Planowałem kupić coś analogicznego, ale niestety dałem się wkręcić wszystkim, że po co takie maleństwo kupować, jakie drogi parkingi, trzeba myśleć o przyszłości i inne bzdury. Więc kupiłem mieszkanie w komunistycznym bloku, gdzie jest przestrzeń (50m2), ale

Pomorski_Wilk













