@DzonySiara: jej słowa to praktycznie to samo co: "Gdyby Ukraina była bardziej skora do rozmow w 2022 to nie wiadomo czy do wojny by doszło" Albo "Gdyby polska przyjęła żądania Hitlera..." To właśnie jest zwalanie winy.
Wynajmując mieszkanie odrabiasz współczesną pańszczyznę. Ronisz np w kołchozie za 4k, więc przez każde pierwsze dwa tygodnie miesiąca musisz odrobić czynsz, żeby landlord mógł sobie spłacić kredyt albo pojechać na wakacje. Jak masz dość i rzucisz mu papierami, to zostajesz i tak z niczym, a on np może sobie to mieszkanie sprzedać i ładnie zarobić. No po prostu nie potrafiłbym iść do roboty ze świadomością, że na koniec miesiące muszę obcemu człowiekowi
✨️ Zwiększenie czynszu a decyzja o zakupie mieszkaniaⒾ Dzisiaj właściciel powiedział że będzie podnosić czynsz najmu od następnego roku o 300 zł, czyli będzie wynosić 3k (mieszkanie 39m2, centrum Krakowa). To już chyba będzie dla mnie przekroczenie psychologicznej bariery ktora ostatecznie zmotywuje mnie abym kupił własne mieszkanie. Zwłaszcza że mam już 32 lata.
Mam 200k oszczędności, więc za takie 40m2 przy cenie całkowitej 800k miałbym ratę ~3600 PLN. I to jest cena przy
Nie kminie tego legendarnego argumentu wykopków przeciw szeregowcom jakoby było to tylko i wyłącznie 'połączenie wad mieszkania i domu'.
Idealna opcja to nie jest, ale czemu widzicie w tym tylko wady a nie dostrzegacie ani jednego plusa? Jest to ZDECYDOWANIE lepsza alternatywa aniżeli mieszkanie i ma ogrom zalet. Chociażby:
- metraż większy niż w mieszkaniu (często z dodatkowym nieużytkowym poddaszem jako graciarnie) - dwóch sąsiadów po ścianach, przy dobrych wiatrach jeden
@ATAT-2: po prostu jak zwykle u wykopków istnieją tylko najlepsze (najdroższe) opcje. Taka szeregówka szczególnie w mniejszej miejscowości to dobra cenowo alternatywa do domu wolnostojącego. Zwłaszcza dlatego, że już wybudowana przez dewelopera i nie musisz sie walić z budową.
Przerazajaca jest ta publiczna pogarda politykow dla przecietnego czlowieka, ktory smie smiec myslec inaczej i nie zgadzac sie z jedyna sluszna prawda #poznan #samochody
@Blable: @SoplicaTadeusz ZSRR był izolowany politycznie na początku, stąd współpraca z republiką weimarska w latach 20. Żadnym sojusznikiem Francji też nie był, były próby stworzenia antyniemieckiego sojuszu przy aneksji Czechosłowacji ale no na drodze staliśmy my, nie uśmiechało sie nam się wpuszczać Armi Czerwonej na nasze tereny bo już by z nich nie wyszła. Koniunkturalnie podzieli się Europa wschodnia z Hitlerem w 39, ale nazywanie ich sojusznikami to gruba
Po wojnie we Włoszech istniał mechanizm automatycznej waloryzacji pensji względem inflacji (fakt, że niedoskonale bo względem CPI, ale jednak). To jeszcze okres kiedy ludzi traktowano w miarę poważnie, mechanizm zniesiono w 1992 (bo PKB nie rosło). Teraz frajernie na uopach można wyciskać nawet pod 20% rocznie no bo czemu nie? Nadwyżki pójdą w nieruchomości mieszkalnie i jachty (płekabe wzrośnie), budżet zyskuje. Sam mechanizm był sensowny bo też kontrolował pośrednio bank centralny, który
@LaurenceFass: widzisz, a w Polsce w latach 90 był popiwek czyli podatek od podnoszenia pensji razem z inflacja w celu zatrzymania spirali płacowo cenowej
Na początku 2003 roku jak kupowałem na Winiarach blisko pestki podobny metraż, to kosztowało 94000. Po 6 latach sprzedałem za 240000 a rok wczesniej dostalbym pewnie jeszcze wiecej.
@zielonkanawieki: Widzisz a rok później dostałbyś pewnie mniej. To oczywiste że nominalnie ceny mieszkań w ciągu 20 lat wzrosną. Ale w ciągu 5 lat niekoniecznie
W 95' na 50 metrowe mieszkanie w centrum Poznania trzeba było robić przez 20 miesięcznych pensji. Dzisiaj w takiej cenie, za 20 średnich wypłat, to znajdziesz wiesz co? Dacię Bigster ze wszystkimi bajerami, ale na pewno nie własne lokum. Powinien powstać indeks, aktualizowany na bieżąco, pomiędzy ilością wypłat średniej krajowej a średnią ceną metra, na początek wrzucić na tapetę wszystkie miasta wojewódzkie a potem stopniowo rozbudowywać. Może wtedy ludzie otworzyliby oczy, ten
@Zopyross: Powiedz mi szczerze, zamieniłbyś obecny rok na 95'? Ta cena wynika z ogromnego bezrobocia i braku perspektyw, stopa procentowa 30 punktów bazowych, hipoteki i tak byś nie dostał. A jak miałeś gotówkę ze sprzedaży innego mieszkania czy ziemi to no cóż, dzisiaj również mógłbyś mieć.
Cześć Mirki, sprawa wygląda tak, że mam na oku w mojej ocenie super mieszkanie 60m2na rynku pierwotnym we #wroclaw . Rata, z niezbędnymi ubezpieczeniami wyniesie mnie 3700 złotych przy oprocentowaniu zmiennym, a moje zarobki to 9600. Do tego mogę liczyć na drobną pomoc rodziców w wysokości 500-1000 zł miesięcznie.
@mirko_anonim: zależy ile masz gotówki odłożonej. Jeśli masz na wkład własny + 150k na wykończenie minimum to ewentualnie możesz myśleć. Jeśli będziesz kredytować się na wykończenie to się zajedziesz
#tesla China sold 71,599 vehicles in June, including those sold in China and exported to overseas markets, according to data released today by the China Passenger Car Association (CPCA).
In the first half of the year, Tesla China sold 364,474 vehicles, including exports. This represents a decrease of 14.57 percent compared to the 426,623 units sold in the same period last year.
To żeby wam uzmysłowić skale kosztów "doskonałego pomysłu z windami" na przykładzie 4 piętrowej wielkiej plyty.
Czyli mamy 5 poziomów, na każdym najczęściej 2 mieszkania, ewentualnie 3. To daje od 10 do 15 mieszkan per klatka. Winda kosztuje najmarniej 100k, przy takim boomie poniżej 200k bym się nie nastawiał.
Wychodzę na mieszkanie od 13 do 20 tysięcy. Dużo malo (dla emeryta)? Oceńcie sami, ale patrząc na dopłaty do prądu, leków itp -
Mirki, może zwariowałem, ale raz się żyje i zaszaleję. Celuję aby na 40. urodziny kupić sobie taką oto furę. Wyszła konfiguracja 155k, ale jeszcze będzie trzeba dorzucić na początek AC, konserwację podwozia, instalację LPG, więc bardziej 165k na start myślę.
Nie ma to tamto, warto żyć tak, by móc spełniać marzenia ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
"Gdyby Ukraina była bardziej skora do rozmow w 2022 to nie wiadomo czy do wojny by doszło"
Albo
"Gdyby polska przyjęła żądania Hitlera..."
To właśnie jest zwalanie winy.