Wpis z mikrobloga

✨️ Miejska legenda o Polakach za granicą
Skąd na wykopie ta miejska legenda że za granicą #emigracja to nas nie lubią? I ogólnie nie ma co robić kariery za granicą bo nigdy nie będziesz jak lokalny... jak to rozumieć? Czy to jakaś megalomania polska że każdy spiskuje i wgl myśli o nas non stop na zachodzie byle by nam nie było lepiej? Tak samo poznałem wielu legalnych imigrantów na zachodzie i żaden z nich nie aspiruje do bycia 100% prawdziwym lokalsem (a często ci z niższych sfer żyją jakby byli u siebie). Co wy wymyślicie że oznaka przyznależności to iść na obiad do domu szefa prawdziwego Szweda z pokolenia na pokolenie i tam przeglądanie albumów rodzinnych i herbów rodowych? Przecież nawet w Polsce jak jesteś 25+ to za bardzo nie ma kultury kumplowania się poza pracą czy bliższej integracji.

#polska #zagranica #praca #europa #niemcy #norwegia #francja #szwecja #przegryw #polak

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
▶︎ Obserwuj nasz tag #mirkoanonim
〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Opublikuj swój własny wpis: Mirko Anonim
· Zaakceptował: Dipolarny

❤️ Projekt mirko.pro działa dzięki wsparciu użytkowników. Wspomóż projekt

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: dużo ludzi jeździ do Holandii czy Niemiec, do prac fizycznych nie wymagających wykształcenia. Dodatkowo większość Polaków nie zna języka, co też wpływa na rosnący dystans. I tak rzeczywiście Polacy są w takich warunkach popychadłami.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Mieszkałeś kiedyś za granicą? Nie mówię o wakacjach a o dłuższym pobycie? Możesz tam siedzieć 15 lat, NIGDY nie będziesz „swój” czego byś tam nie zrobił. Zawsze masz nad sobą łatkę „auslandera”, której się nie pozbędziesz. Może zrobią to twoje dzieci, może… Pamiętam jak na fabryce BMW w DE poznalem kiedyś Austriaka, który pracował tam 8 lat. Do tamtego dnia targali z niego bekę mimo, że chłop nie robił
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: zeby zrobic kariere za granica to musisz byc w czyms bardzo dobry a nie tylko dobry. Na 90% sytuacji będziesz jako ten gorszy od lokalsa ktory moze miec dwie lewe rece a i tak cie przeskoczy. Smieszne jest to ze w polsce to nie dziala bo polak zawsze drugi czy u siebie czy u szkopa czy gdziekolwiek.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Bierze się to z kilku zjawisk.

Po pierwsze - efekt zmęczenia (podobny do tego, jaki w Polsce można zaobserwować względem UA). Po prostu i zwyczajnie zaczynają dokuczać drobne rzeczy. Mnie np. w-----a to, jak to migrant nie zna języka. Migranci potrafią się na mnie pchać (lekko oczywiście) ciałem w sklepie, gdy potrzebują rzeczy która stoi za mną. Nie powie "przepraszam", nie wiem dlaczego Albo to, że nie jestem w
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: To nie jest legenda miejska. Moja różowa wychowała się zagranica. Dzisiaj jesteśmy oboje dorośli, ale opowiadała, że te 15 lat temu dzieci w szkole potrafiły jej i innym Polakom mówić, że nie są niczego warci, że są z innymi emigrantami niżej w hierarki, ze maja wrócić do Polski, że oni jako lokalsi są więcej warci niż Polacy xd Skąd takie rzeczy dzieci się uczą? Od rodziców z domu. Znam
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 1
twórczy-wizjoner-66: @Mathas a dlaczego mam koniecznie być swój? co to za romantyzm polski xD? ja nawet w Polsce nie czuje się swój. Za granicą chcę mieszkać żeby zarabiać lepiej, mieć lepsze życie i korzystać z plusów danego kraju a nie rozmyślać po nocach czy jestem swój czy nie xD

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: digitallord
  • Odpowiedz