Wpis z mikrobloga

@In_thrust_we_trust: jak ja się ku^#a brzydzę takim bronieniem złodzieja i obwinianiem poszkodowanego, że akurat tego dnia postanowił wziąć ze sobą kanapki z dodatkiem ostrej papryczki, które trzymał na dodatek w podpisanym pudełku.

Maslo orzechowe to nie to samo co jedna z najostrzejszych papryczek świata, której zjedzenie kończy się masą przykrych efektów. Nie rób fikołki


To i to są jadalne składniki, a jak to w życiu bywa - nie każdemu podpasuje i nie
  • Odpowiedz
@MamByleJakiNick:

Jak można mówić o umyślności, skoro dodał składnik do kanapki, nie jakąś truciznę?


Dodał tam bardzo ostrą papryczkę aby wywołać efekty i się zemścić. Nie dodał tam nie wiem, masła, szczypiorku czy pomidorka. Tylko prawie najostrzejszych papryczkę. U serio pytasz "gdzie tu umyślność"?
  • Odpowiedz
@wypok_wypok: @Wiedzmumin @stevenhunter @elsajko @KupujacKarmeDlaKotaNieMajacKota @interpenetrate @elsajko @AtrakcyjnyRozowyPasek @Imagination no panowie, niestety, ale prawo stanowi inaczej. Nawet jeśli by zgrywał głupa, że takie kanapki sobie akurat zrobił i nic nie wiedział o kradzieżach to już wystarczą zeznania przełożonego, że ten mu to zgłaszał choć zignorował.

@In_thrust_we_trust @Proogramista głosy rozsądku.
Ja wiem, że to niesprawiedliwe, że sobie robię ze swoimi kanapkami
  • Odpowiedz
@AtrakcyjnyRozowyPasek: są osoby z uczuleniem na orzechy. Jakby ktoś się zatruł masłem orzechowym, jedząc moją ukradzioną kanapkę to jest mniejsza szansa na to, że sąd i prokuratura nabiorą podejrzeń, że uczyniłem to z zamiarem ewentualnym (mało kto wie, że druga osoba ma uczulenie na orzechy).
Na pewno mniejsze podejrzenie niż walenie do kanapki papryki z olbrzymią dawką kapsaicyny.

@AtrakcyjnyRozowyPasek nie robię tak, bo jakby ktoś by mi kradł kanapki
  • Odpowiedz
nie robię tak, bo jakby ktoś by mi kradł kanapki to bym szybko się dowiedział kto i dostałby ode mnie w twarz.


@robert-kuzba: xD kowboj klawaitury kolejny. to idac twoim tokiem myslenia - pobice i sprawa w trybunale karnym w hadze xD

btw, nie wiedzialem ze takich rzeczy o prawie ucza w technikum gorniczym ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
Debilna analogią, bo masło orzechowe nie wywołuje żadnych efektów (wyłączając uczulonych). Natomiast niemal NAJOSTRZEJSZA papryczka świata wywołuje "efekty". Dlatego ją dodał :) już rozumiesz?


@In_thrust_we_trust: Tylko że ten efekt był właśnie przez chorobę - ofiara nie mogła spożywać ostrych potraw. Czyli podobnie jak osoba uczulona na orzechy zje te masło. Tyle że papryczka jeszcze będzie paliła w ustach

Oczywiście że nie miał na celu wysyłać do szpitala. Ale celowo chciał wywołać
  • Odpowiedz
  • 0
@skeeto666: jeśli kuzyn jada takie papryczki normalnie to ja nie widzę absolutnie totalnie żadnego problemu :)

No bo można tam jeszcze się czepiać, że celowo chciał komuś zaszkodzić, ale....
Nikomu nie kazał przecież tego jeść, nikomu nie proponował.

To w sumie jak pułapki zastawione na złodzieja. Skrzywdzą, ale nie dochodzi do tego, jeśli złodziej się na wkradnie
  • Odpowiedz
@In_thrust_we_trust: won na czarno trollu to raz. dwa, nie masz zielonego pojęcia o kwestiach prawnych, a wywody robisz na pół strony. gościu włożył do kanapki NORMALNY, dopuszczony do konsumpcji składnik. do tej pory rozumiesz? na tym dyskusja się kończy.
  • Odpowiedz
@skeeto666: Wiadomo, że fejk. Ale przyjmując że taka sytuacja miałaby miejsce - gdyby nie ten post, to nie groziłoby mu absolutnie nic. Natomiast ten post można uznać za dowód na celowość, czyli że ten typ chciał zwyczajnie kogoś otruć.
  • Odpowiedz
Oczywiscie, ze cos mu grozi. Zrobil to jak najbardziej celowo i mial motyw. To, ze akurat to sie wymknelo spod kontroli to jest "nieumyslnosc", ale cala reszta jest umyslna.


@Proogramista: gdyby nie post, to nie byłbyś w stanie udowodnić celowości czynu. Motyw jest bezwartościowy, jeśli nie masz grama dowodu. Przed sądem zeznajesz, że chciałeś sobie spróbować nowej papryki i tyle. I nikt ci nie udowodni, że było inaczej. Bo w
  • Odpowiedz
gdyby nie post, to nie byłbyś w stanie udowodnić celowości czynu. Motyw jest bezwartościowy, jeśli nie masz grama dowodu. Przed sądem zeznajesz, że chciałeś sobie spróbować nowej papryki i tyle. I nikt ci nie udowodni, że było inaczej. Bo w jaki sposób?


@marv0oo: Ale byś się zdziwił w sądzie jakbyś taką akcję w realu przeprowadził
  • Odpowiedz
Dobra, przyznaję rację. Danie nauczki złodziejowi to coś jak wyrwanie chwasta i moim zdaniem było jak najbardziej moralnie uzasadnione. Tym bardziej że nikomu tej kanapki nie dał. Ale z punktu widzenia prawa jest to po prostu umyślne narażenie kogoś na utratę zdrowia i okoliczności mogą co najwyżej złagodzić wyrok.


@Imagination: bzdura, to środek który kupisz legalnie jako produkt spożywczy. Równie dobrze jak ktoś wspominał wcześniej zrobił by kanapkę z masłem
  • Odpowiedz