Wpis z mikrobloga

@marv0oo:

nie masz na to złamanego dowodu (zakładając że post na FB nie istnieje).


Po pierwsze: jest post w którym się w sumie przyznaje. Po drugie, są zeznania kierownika - a więc jest motyw. Uwierz mi, Sąd jest "trochę" mądrzejszy od przeciętnego głupka robiącego żarty z ostrymi papryczkami, i udowodni
  • Odpowiedz
Po drugie, są zeznania kierownika - a więc jest motyw


@In_thrust_we_trust: motyw xD każdy ma do czegoś motyw. Jakby motyw był wystarczającym dowodem, żeby kogoś skazać, to byś zamiast kryzysu mieszkaniowego miał kryzys więzienny xDDDDDDD

W sensie że kierownik by miał zmyślec sobie skargi pracownika?

W sensie, słowo kierownika nie jest dowodem, jest co najwyżej dowodem na motyw, nie na czyn. Więc patrz wyżej xD
  • Odpowiedz