@Kontozalozonedlapostu to chyba nie była rada, żebyś udawał, tylko żebyś się nie użalał. A jezeli myślisz, że to zrobi dobre wrażenie na kimkolwiek to jesteś w dużym błędzie. To brzmi jakbyś tylko był łakomy na pocieszanie i mówienie, że będzie dobrze. Jako sposób na podryw to taki 1/10. Nie polecam
  • Odpowiedz
Mówi się, ze życie się zmienia po 20 potem po 30 - wszyscy kłamią. U mnie i znajomych najwiecej sie zmieniło 24-26 - nagle zaczynasz być stary, kace zaczynaja być męczące, ludzie zaczynaja się nałogowo zaręczać i mają dzieci z nie wpadek, zaczyna się tez pogoń za karierą. 24 urodziny były ostatnimi super młodzieżowymi w moim życiu, chciałabym żeby ktoś mnie przed tym ostrzegł. Trzymaj się cieplutko
  • Odpowiedz
@efilista:

To jest coś o czym Nietzsche pisał, żeby zaakceptować życie musisz zaakceptować je w całości. Wszystko dobre i wszystko złe. Holokaust, kataklizmy, wojny, choroby. Wszystko co było i co będzie. Musisz uwzględnić milion lat cierpień miliardów stworzeń z których ostatecznie wyewoluowałeś ty i zaakceptować to, ba zasiać w umyśle idee, że powtórzy się to jeszcze nieskończoną ilość razy.

Tylko który natalista odważy się spojrzeć na życie z tak szerokiej
  • Odpowiedz
@Werdandi: Perspektywę mogą sobie zmienić i to "zaakceptować" i powiedzieć, że to wszytko jest warte swojej ceny. Łatwo się akceptuje cierpienia, które musi ponieść ktoś inny. Ich słowa są nic nie warte, jeśli złe muszą tylko słownie zaakceptować, a ktoś inny realnie przeżyć. To żadni przedstawiciele filozofii natalizmu. To tylko hipokryci, egoiści i kłamcy. 99%+ ludzkości jest do zaorania.
  • Odpowiedz
Dzisiaj o 4 rano szedłem rano na skróty do domu obok pola kukurydzy i tak patrze leży rower na drodze przyświecam telefonem na niego a z kukurydzy odzywa sie jakiś ziomek i mówi "idź, idź" a ja powiedziałem dobra i s----------m szybko potem się patrzyłem tylko czy za mną nie idzie, ale sie bałem ja p------e
k---a co on robił w kukurydzy o 4 rano?
#oswiadczenie #creepy #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach