@Marek1991: dzisiaj dla odmiany poszłam do pracy na 7 a nie 8 i dzień minął szybciej i już zaraz wychodzę do domku, także czuje dobrze człowiek. Inna sprawa, że nie wyszłoby mi to na dłuższą metę, bo trzeba iść spać o 22 (zwykle chodzę ok.23:30) a chłopak chodząc do pracy na 9 nie chciałby chodzić tak wcześnie. I potem co, zawsze zasypiać osobno, brak możliwości porobienia czegoś razem w okolicach
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Meciek: Rynek czytników, zwłaszcza Kindle, oraz samych ebooków pokazuje, że masz rację... jesteś staroświecki.
Przykro mi ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@fdgdfgdrhth: rodziny się nie wybiera, czasami się trafi fajna, czasami toksyczna. Na szczęście po opuszczeniu domu rodzinnego i uniezależnieniu się finansowo od rodziców jest się już całkowicie wolnym człowiekiem. Sam możesz wtedy decydować z jakimi ludźmi utrzymywać kontakt a z jakimi nie. Także skoro przy dobieraniu znajomych odrzucasz tych toksycznych, to dlaczego członków rodziny miałbyś traktować ulgowo? Matka ma na ciebie zły wpływ? Nara, nie chcę mieć z tobą nic
  • Odpowiedz
@dfsdfsdfvcbcv: przegrałeś w momencie w którym to, że matka ci nie pozwala, cię powstrzymuje. Nie przekonuj, wyjedź i za rok przyjedź na święta z euro/funtami/dolarami to zmieni zdanie.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po kilku godzinach snu, obudziłem się i tak leżę już prawie dwie godziny wpatrzony w sufit. To co wczoraj dało mi nadzieję na lepsze jutro, dziś jest już nieistotne - jestem rozmontowany. Życie po raz kolejny traci sens. Nie wiem jak bardzo bym się starał nic mi nie wychodzi...( ͡° ʖ̯ ͡°)

#depresja #zycie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kapustnik: to nie jest tak, że można sobie bardziej głowę zniszczyć stosowaniem farmaceutyków? Tzn. czy ogólnie nie powstaje swojego rodzaju tolerancja. Zmusić organizm może się da, stosując kroki o których wspominasz powyżej, sam nie wiem. Może znasz jakieś książki lub know-how w necie które mogą jakoś wstępnie pokierować?
  • Odpowiedz
@zuliamontana: Specjalistą nie jestem, jednakże wobec mojej wiedzy antydepresanty uzależniają jedynie psychicznie. W czasie ich stosowania wpierw dobiera się odpowiednie leki o odpowiedniej dawce. Ważne w leczeniu jest to, aby pacjent współpracował i poddawał się psychoterapii. Należy utworzyć nowe połączenia neuronowe i nowe nawyki, a znacznie łatwiej jest to zrobić z doświadczonym specjalistą.

Z mojego doświadczenia jednakże najważniejsze jest wzięcie odpowiedzialności za swoje życie i przejęcie sterów. Jest cholernie ciężko
  • Odpowiedz