• 0
Do końca życia zostało mi jeszcze 25712 dni? Jak myślicie dożyje do setki?
Co człowiek powinien zrobić przed śmiercią? Skoczyć że spadochronu? Zwiedzić świat? Założyć rodzinę? Zarobić fortunę? Zrobić prawko na motor?
#pytanie #klub91 #zycie #smierc
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ehh mirki, jak sie wyrwac z takiej pulapki myslowej? Co byscie zrobili? Mial ktos podobna sytuacje?
Chcialbym sie w koncu wyprowadzic i wynajac kawalerke, ale boje sie wyprowadzki przez to, ze obecnej, ani zadnej pracy nie jestem w stanie traktowac jako "stabilnej".
W kazdej pracy jestem w stanie wytrzymac maksymalnie rok.
27 lvl a dalej nie wiem co chcialbym robic i raczej juz tak zostanie.
Uwazam, ze zebym mogl sie wyprowadzic, potrzebuje
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChelseaDagger prawie sie okazala, bo lokalizacja prawie okazala sie tak ciezka w dojezdzie ze ze prawie sie zalamalem, tym bardziej ze agencja nie oddzwaniala i bylem w dupie, ale koniec koncow rzucili mnie na inna blizsza lokalizację i jest git
  • Odpowiedz
@ChelseaDagger: Jakiś przypałów nie było, po prostu nie nadaję się do mieszkania z kimś. Chcę sobie puścić muzykę kiedy mi się to podoba a nie kiedy ktoś akurat nie śpi, chcę sobie zrobić pranie o 2 w nocy to robię bo tak mi jest wygodnie bo nocami spać nie mogę, nie muszę łazić na paluszkach, sprzątam jak mi się chce, czasem mam gary w zlewie sprzed 2 dni i nikt
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mordko tu nie ma żadnych metod i sposobów. Ludzie, którzy nie otwierają się na innych, coraz bardziej zamykają się w sobie, bo to praktykują. Tak samo, jak osoby otwarte na kontakty często spotykają się z innymi i ochoczo oczekują rozmów/różnorodnych interakcji. Żeby nauczyć się wychodzenia do ludzi i spotykania z nimi, nie można zrobić nic innego, jak spotykać się z nimi i do nich wychodzić. ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Ja tobie powiem tak: masz wyrzuty sumienia, bo to niemoralne itp, ale no to co w takim razie ten ziom, który to sprzedaje czuje XD. Na twoim miejscu bym miał zupełnie to w nosie, a szczególnie jak ta karta sim jest już zarejestrowana ma kogoś.
  • Odpowiedz
Tak se siedzę i mnie naszła rozkmina życiowa.
Jeszcze trzy lata temu latałabym jak powalona żeby w godzinę się ogarnąć, wykąpać, ogolić dokładnie, no zeby na moim ciele włoska żadnego zbędnego nie było, bo jak to tak jak mam się z mym Chłopem, miłością mego życia spotkać... makijaż profesjonalny i te sprawy, żeby patrzył maślanymi oczyma na mnie!
A tymczasem siedzę od godziny (bo z pracy wróciłam), w tej samej pozycji, w domowych
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To chyba zależy od człowieka. Warto znać swoje potrzeby i wizję na życie. Są pary które siedzą w domu, oglądają w dresach piąty raz Przyjaciół i są szczęśliwi. A inne potrzebują atrakcji, wyjść czy tam całego romantyzmu.

W każdym razie, bawi mnie jak czasem słyszę postawę "facet powinien się starać" no jasne, że powinien. Ale na tej samej zasadzie co różowe.

Co jest ciekawe, faceci w dużej mierze zwracają uwagę na inne
  • Odpowiedz
@without_me: nie wiem, ja jak bylam w relacji, to po kilku msc obojgu sie nie chcialo i nie widzialam zeby ktores to chcialo zmienic. Po prostu juz sie nie chce pajacowac, nie mowoe ze w ogole sie kiedys chcialo. Prawda jest taka ze wyglad wtedy zchodzi na dlaszy plan. Ok nie mowie o skrajnym zapuszczeniu. Ale na wiele rzeczy przymyka sie oko, albo nawet sie nie widzi tego.
  • Odpowiedz
Jedynie czego mi w życiu brak to wiedzy jak przez te życie iść by w przyszłości nie zglupiec. Czym się kierować? Co jest w życiu wazne?

Przez wiele lat skupiałem się na rozwoju i nadal to robie. Pamiętam początki zaraz po szkole. 20 lat, sądziłem że całe życie przede mną. Nie liczyłem dni, miesięcy, lat, dałem się porwać w wir obowiązków. Praca, picie z kumplami, spontanicznie relację z kobietami z których nic szczególnego
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólnie starość polega na analizowaniu swojego następnego kroku? Że jest się przepełnionym strachem o niepowodzenie?
Że młody powie "xD" i po prostu coś robi, a stary ciężarem doświadczeń będzie się zachowywał ostrożnie? Bo ogólnie to jest niesamowicie straszne jak to co mamy w głowie i jakie zasoby wskazuje jakie możemy mieć opcje i życie. Także nie chce mojej radości w życiu stracić.
#zycie #pytanie #wychodzimyzprzegrywu #
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach