Ostatnie dni minęły pod znakiem przygotowań do zawodów, które odbywają a raczej mają się odbyć w miejscu, w którym pracuje. Mają, bo nic nie jest do końca pewne. Jak pewnie część z Was słyszała dzisiejsze treningi i kwalifikacje skoczków nie odbyły się ze względu na silny wiatr, to nic nowego tutaj, ale przez cały dzień do dzisiejszego poranka było relatywnie bezwietrznie, a dziś jak po złości wieje :). Teoretycznie jutro o 15:30
źródło: comment_wdvs0gToxiuySLyFYsK2qLyRvUYVYM4d.jpg
Akcja sprzed 20 minut.

Śmigamy sobie z młodym (brat) furą po mieście, szybki szpil, 7 km i zajeżdżamy pod haciende, muzyczka dudni, blachary sie oglądają. I tak jedziemy sobie, fajnie jest i nagle uderzyła w nas fala smrodu.

Często śmierdzi z koksowni, z "pseudo" rzek, ale ten smród był jedyny w swoim rodzaju. Śmierdzi siarką, ciężką zdiagnozować. Smród zamienił sie w silny dym. Wykluczyliśmy usterki mechaniczne i techniczne (palone kable to przy
Czołem Miraski. Kolejny pracowity dzień w #pracbaza, ale zawsze chwilka by wrzucić zdjęcie na mirko się znajdzie :).
Poranek dziś idealny. Zjechała już do nas część reprezentacji skoczków, biegaczy i kombinatorów ale póki co jeszcze zajmujemy się swoimi tradycyjnymi obowiązkami, czyli jeździmy na nartach :).
#nartyzmordzia - obserwuj!
#narty #zima #finlandia #gory #earthporn
źródło: comment_ihuBHRZaqD3sk6wyYsxhUK7zuTGtIfPx.jpg