Umieram z tego jaki świat jest mały :D:D:D
nie wiem czy ktoś kojarzy, ale jakiś czas dość popularne były tutaj wpisy jednego użytkownika który przeprowadzał nas przez dramat swojego rozwodu. Najpierw próba walki o ukochaną, potem fiasko i rozpad małżeństwa, następnie szukanie znajomych na portalu aż po cudowne odrodzenie rozwodnika czyli ćwiczę, mam wreszcie super ciało i się spełniam się, mam milion pasji.
Z początku myślałem że to bajty (chociaż temat

























Padłem ofiarą własnej zarzutki xD Panowie nigdy nie ufajcie kobietom.
W skrócie, 6 miesięcy temu poznałem fajną pannę, ładna z wykształceniem i zainteresowaniami. Lubiła poimprezować ale nie żadna karyna, szlachetne rysy twarzy i inteligentna emocjonalnie.
W środę poszliśmy na imprezę do jednego z gdańskich klubów. Zawsze starałem się być uczciwym chłopakiem i nigdy nie ulegałem pokusom, przytulaski robiłem jedynie z koleżankami (takie niewinne, serio). W klubie byłem ja, moja
źródło: comment_yIQHLTbe6jkSttbYQAjFSSjgSP8GRhO1.jpg
Pobierz