„Czemu wy chcecie konkretnie dziewicy? Boicie się porównań?”
Nie.
Chodzi o coś ważniejszego.
O to, ze:
1. Kobieta, jak jest jeszcze dziewica, nie chce oddać się byle komu. Jeżeli oddaje komuś dziewictwo, to wierzy, ze on jest „jedyny”, „kochany”, „godny”. Musi mu ufać. Dla kontrastu, dziewczyna nie-dziewica często uprawia już s--s po prostu, dla przyjemności, z rożnymi mężczyznami, często ich nawet nie lubią. „To tylko s--s, nie oceniaj jej”. „Co, masz pretensje do niej, ze realizuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałam się wygadać, ale trudno komuś coś takiego powiedzieć, dlatego piszę to tu, otóż zdradziłam swojego chłopaka. Jutro widzę się ze swoją przyjaciółką, ale nie wiem czy jej o tym powiem.

Wszystko zaczęło się od tego, że ok 2 tygodnie temu się pokłóciliśmy z jego winy. Nie pasowało mu to, że zamiast przyjechać do niego poszłam na wykopiwo. Nie odzywaliśmy się do siebie od piątku do środy, gdzie to on pierwszy napisał, bo
  • 128
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego rozowe z taka piana w pysku wypowiadaja sie o testach na ojcostwo? Czy osoba ktora nie ma nic za uszami moze miec negatywny stosunek do czegosc, co z biologicznego punktu widzenia jest celem zycia dla mezczyzny? Przeciez powielenie swoich genow, to nadrzedne dobro dla samcow. Statystyki na temat wychowywania nieswoich dzieci przez mezow sa rozne, jedne zakladaja 25% inne 5% - to jest nieistotne, bo ten problem realnie istnieje. Uwazam ze
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Baitka: jakbyś pracował w przedszkolu, albo w podstawówce w dzisiejszych czasach to byś wiedział, przychodzi mamusia 3 dzieci - każde dziecko ma inne nazwisko po innym tatusiu i oczywiście mamusia ma też inne nazwisko ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)(
  • Odpowiedz
W piątek w klubie zagadal do mnie przystojny mężczyzna. Po chwili rozmowy zadał mi 3 pytania
1. Czy mam chłopaka? Nie.
2. Czy uważam że jest przystojny? Tak.
3. Czy mam coś przeciwko aby mnie pocałował? Tak.

Później dał mi swój numer, ja puściłam mu strzałkę. Gdy wróciłam do domu już pisał. Pić rel i w komentarzach. W sobotę szybko znalazłam go na fejsie i spytałam wspólna znajomą o niego. Przeczucie mnie nie myliło - narzeczona
dorotka-wu - W piątek w klubie zagadal do mnie przystojny mężczyzna. Po chwili rozmow...

źródło: comment_dzvokv8XhETLIw8HGKPIzrqR7fz0TkNJ.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dorotka-wu:

hehe trzeba było cb pocałować co tam u cb fajnie tb było????


ciekawi mnie co ci ludzie robią z zaoszczędzonym czasem kiedy nie piszą 'ciebie' czy tam 'tobie' xD
już tam do wielkiej litery się nie p-----------m, bo sam zawsze piszę wszystko w takich guwno wiadomościach z małej, ale no xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam dylemat. Muszę się do czegoś wam przyznać. Trwa to już od kilku miesięcy i nie wiem jak to rozegrać. Prowadzę spokojne życie, niczego mi nie brakuje, mam chatę, pracę, wypłatę bez kokosów ale starcza na wszystko. Nie pasuje mi jednak swoje życie. Chciałbym je zmienić, całkowicie oderwać się od takiego życia jakie prowadzę. Całkowicie. Chciałbym się wyprowadzić, zerwać wszystkie stosunki, wyprowadzić się do innego miasta, zacząć wszystko od

Zdradziłeś. Czy przyznałbyś się do tego swojej partnerce / swojemu partnerowi?

  • Tak. Jestem różowypasek. 23.8% (25)
  • Tak. Jestem niebieskipasek. 29.5% (31)
  • Nie. Jestem różowypasek. 14.3% (15)
  • Nie. Jestem niebieskipasek. 32.4% (34)

Oddanych głosów: 105

  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
W telegraficznym skrócie - różowy wraca z pracy i wyłącza telefon, przycisza powiadomienia, zmienia hasła, telefon nagle zabiera nawet do toalety itp. Okazało się (przyznała się), że jakiś koleś ją podrywa, zaprasza na kawę ;-) W naszym związku zaczęło się psuć wcześniej z niezależnych od nas powodów, ale do przejścia. Jako facet (?) wziąłem te problemy na swoje barki, przez co odbiło się to na mojej psychice, ona nie
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Zapamiętajcie sobie jedno; jeżeli laska nie widzi problemu w tym, że piszą do niej bolce, bo "chce być miła i nic z tym nie może zrobić", to bezwzględnie się ewakuujcie. Serio. Choćby była właśnie "opiekuńcza", "dbała o dom" itd. Tym bardziej, po rozmowie z partnerem.

Tak wiem, zaraz jakaś różowa się przyczepi, ale ja sobie nie wyobrażam akcji w drugą stronę, że do mnie wypisywałyby laski, dawały niedwuznaczne propozycje,
  • Odpowiedz
Słuchajcie, taka historia mi się przypomniała. Dzieciak znajomego w 2016 roku, potrzebował operacji. Potrzebna była także krew i w pierwszej kolejności pobrano ją od rodziców. Jakie było zdziwienie, gdy okazało się, że znajomy nie może oddać krwi, bo… grupa ojca i syna się nie zgadza. I w ogóle to wyklucza jego ojcostwo.

Ale się rozpętało piekło. Na co dzień opanowany, spokojny, żartowniś zamienił się w kłębek nerwów. Z jednej strony stres, bo dzieciak
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach