Wszystkich hejeterów mojego pomysłu o dopłatach do kebabów informuję, że nie jestem pierwszy, który to postuluje. Proszę zapoznać się zamiast pisać nienawistne komentarze:

Kebaby w Niemczech są coraz droższe. Dlatego tamtejsza Lewica ma propozycję - dopłaty. Cena maksymalna za ten przysmak miałaby wynosić pięć euro.

https://polskieradio24.pl/artykul/3375528,doplaty-do-kebabow-niemiecka-lewica-chce-odgornego-sterowania-cenami

#nieruchomosci #heheszki #zarobki #pracbaza
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 108
proszę też zapoznać się z wypowiedziami niemieckich polityków

Christopher Pashik: wprowadzenie dopłat do kebabów nie spowoduje wzrostu cen.

Valdemar Büda: wprowadzenie dopłat może spowosuje wzrost cen, ale ceny i tak by rosły.

Joachim Tomstchak: niemieccy przedsiębiorcy zainwestowali w budki z kebabami i oczekują, że ceny będą rosnąć.
  • Odpowiedz
Słuchajcie mirki ostatnio myślałem o tym żeby otworzyć kebaba, bo trochę, już siedzą w tym temacie. Zrobiłem taki szybki biznesplan i policzyłem, że na czysto zarabiałbym ok. 10k złotych miesięcznie. Średnia ceny dużego kebsa to by było 25zł.

Z 10k na czysto byłbym tak średnio zadowolony. Niby nie jest źle, ale w tych czasach szału też nie robi. Docelowo chciałbym wyciągnąć 20k na miesiąc na czysto. Kebs musiałaby kosztować wtedy 50zł. Problem, że
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Czoso: jeśli policzyłeś zysk na 10k przy cenie 25 zł i założyłeś, że podnosząc cenę do 50 zł wyciągniesz 2x tyle to lepiej nie pchaj się w biznes
  • Odpowiedz
jeśli policzyłeś zysk na 10k przy cenie 25 zł i założyłeś, że podnosząc cenę do 50 zł wyciągniesz 2x tyle to lepiej nie pchaj się w biznes

@Kroos123: ludzie wy serio nie widzicie tutaj oczywistego żartu z dopłat do kredytów? XD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Jak się żyje w #warszawa? Czy mieszakjąc obecnie w innym TOP mieście w PL odczuje różnicę?
Tyle się nasłuchałem o możliwościach w stolicy i zastanawiam się na czym one polegają? A może jest to stereotyp lub sprawdza się gdy przeprowadzasz się ze wsi itp?
Pytam nieironicznie - może są jakieś biznesy których nie ma we Wrocławiu/Krakowie/Poznaniu/Trójmieście? Nie wiem, więcej usług, więcej restauracji? Warszawę znam tylko jako
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: W Warszawie opłaca się mieszkać tylko jak zarobi się znacznie więcej niż w innym wojewódzkim. Jak pracujesz zdalnie albo nie będziesz więcej zarabiać to nie ma to miasto nic więcej do zaoferowania.
  • Odpowiedz
@Solun_Decius: nie ma znaczenia. Znaczenie ma że sponsoring ciągle się ma dobrze nawet w gorszych realiach gospodarczych. Tu nie chodzi o showupa, a o to że debil jeden z drugim jest w stanie przetradowac swoje życie na obczyźnie w zamian za dobra dla swojej dominatorki przez co popyt rośnie, bo nasz bohater zarabia bardzo dobrze, a jego Pani równie dobrze przepi3rdala niszcząc rynek wszystkim jego uczestnikom
  • Odpowiedz
Przypomniałem sobie, jak w 2008 roku pracowałem za 1300 PLN do ręki jako techniczny pracownik na etacie 8 godz. w prywatnej firmie, a taka sprzątaczka prywatnie po znajomości zatrudniona (w wieku wtedy koło 20-22 lat) do sprzątania biura 2x w tygodniu po miesiącu zbierała z 500-600 na rękę 4x2x1,5h roboty powiedzmy). Wtedy pomyślałem, że zamiast niej to po godzinach w te 1,5 godz. (opcjonalnie w weekend) się wybiorę do roboty i ogarnę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RybkaNaDwaRazy: a liczyłeś kiedyś ile ci zapłacili za sranie w pracy, small talk z koleżkami z pracy przy jakimś dystrybutorze wody np. albo za przedłużanie sobie przerwy? Albo po prostu za o----------e się? Ludzie pracujący na akord takich luksusów jak luz w pracy nie mają a poza tym jak to wasze biuro można ogarnąć w 1,5h to pewnie ma z 50m^2 max xD
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#programista15k w Polsce w #it 15k na rękę zarabia jedynie w bajtach na wykopie. Ludzie co pracują zdalnie dla zagranicy a wiec w Polsce tylko mieszkają, NIE LICZĄ się w statystki. Są zwykłymi hindusami branży i z prawdziwymi hindusami konkurują (i często przegrywają). Wzór znany w branży kredytowej na to ile jest naprawdę zarabiających bdb ale tylko pracujących w Polsce - jest ich garstka
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: 99% programistów to nowocześni robole. Nie wiem o co ci chodzi. Ktoś ma okazję zarobić więcej i mieszkać w Polsce? Plus dla niego, że jest ogarnięty.

Jak bym nie był debilem to sam chciałbym tak zdalnie pracować.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: przecież każdy przynajmniej średnio inteligentny człowiek wie, że IT to skupisko życiowych nieudaczników, którzy poganianie i słabe pieniądze (jak na pracę 16h dziennie wliczając doszkalanie z nowych rzeczy) rekompensują sobie mitomaństwem jakie to nie jest łatwe, przyjemne i dobrze płatne
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ludzie budzą się z Matrixa ( ͡° ͜ʖ ͡°) W każdej pracy biurkowej zarobki są podobne i jest odchył ludzi, którzy zarabiają giga wysokie stawki.

Tylko różnica jest taka, że w innych branżach siedzą cicho, a w IT dali jednemu i drugiemu kucowi Mirkowi po technikum dobrą stawkę i zaczeli panoszyć się, że IT to eldorado i przyjmują bez matury i płacą miliony za nic
  • Odpowiedz