Mówi się, że pierścionek zaręczynowy powinien kosztować trzy wypłaty. A jaką część wypłaty powinny kosztować buty? Wydaje mi się, że około 10%. Jak myślicie, to dużo czy mało? Mirki i mirabelki, piszcie w komentarzach, w jak drogich butach chodzicie (nie chodzi mi o ich cenę w złotówkach, lecz jako procent waszej miesięcznej wypłaty).
Najdroższe buty, jakie kupiłem, kosztowały 200 zł. Było to kilka lat temu, gdy pracowałem w gównorobocie na produkcji i zarabiałem około 1000-1200 zł na rękę. Były one więc stosunkowo drogie, bo było to około 16-20% mojego miesięcznego wynagrodzenia.
Obecnie zarabiam 3200 zł na rękę i chodzę w butach za 160 zł. Buty są więc relatywnie tanie, bo ich cena to tylko 5% moich miesięcznych zarobków. Czy powinienem chodzić w droższych? Np. takich za 320 zł?
Minimalne
Najdroższe buty, jakie kupiłem, kosztowały 200 zł. Było to kilka lat temu, gdy pracowałem w gównorobocie na produkcji i zarabiałem około 1000-1200 zł na rękę. Były one więc stosunkowo drogie, bo było to około 16-20% mojego miesięcznego wynagrodzenia.
Obecnie zarabiam 3200 zł na rękę i chodzę w butach za 160 zł. Buty są więc relatywnie tanie, bo ich cena to tylko 5% moich miesięcznych zarobków. Czy powinienem chodzić w droższych? Np. takich za 320 zł?
Minimalne






















#zarobki #praca #pracbaza