
Serrrek
Mirki, mam taką sytuację. Wynajmuję od tygodnia mieszkanie i zauważyłem że syfony w łazience i w kuchni przeciekają. Był fachowiec przysłany przez właściciela, coś tam podłubał i poszedł. Jednak syfony jak przeciekały tak przeciekają dalej. Teraz wpodczas rozmowy właściciel napisał mi że to ja powinienem ze swojej kieszeni pokryć koszta ich naprawy, W umowie mam napisane że ponoszę tylko koszta niezwiązane z normalną eksploatacją, ale wg właściciela podpisałem protokół i ja mam
- Cronox

































