Wynająłem sobie mieszkanko na kilka dni w jakiejś bananowej dzielnicy we #wroclaw. Takie wakacje. Blisko na stare miasto, same deweloperskie bloki, samochód odpoczywa na chłodnym parkingu podziemnym, okolica #!$%@?.
Odrę widzę z balkonu, ryby do góry brzuchami już nie płyną, toksyczna chmura się nie unosi nad wodą, ale czystością do Brdy w Bydgoszczy to jej daleko.
Sam Wrocław z każdą wizytą coraz bardziej mi się podoba. Mnogość knajp z żarciem, kładki,
  • 1
@SerTrapistow no ładnie tu, ale nie byłoby mnie jako #programista25k stać żeby tu kupić coś pod moje potrzeby. Takie 70m2+ to pewnie ze dwie bańki i wyżej. Nie wiem kto te mieszkania kupuje i za co, ale w garażu niedaleko mojego budżetowego dupowozu dla całej rodziny stoi audi e-tron GT RS i jeszcze kilka innych ciekawych aut za ponad pół bańki, co pozwala sobie wyrobić jakąś skalę porównawczą w głowie.
  • Odpowiedz
ja #!$%@?, to po co próbujesz udzielić odpowiedzi?


@ComboBreaker: odpowiadam na twoje pytania i są to najbardziej rzeczowe odpowiedzi, jakie możesz dostać

tłumaczono to tym ze został uwolniony utleniacz,


@ComboBreaker: jakby do wody dostał się utleniacz to tlenu by ubyło, a nie przybyło. Tłumaczyłem to już kilka razy na wykopie. Niestety wiedza chemiczna w Wodach Polskich to tragedia i nie ogarniają nawet czegoś takiego jak reakcje redoks ¯\_(ツ)_/¯

później po
  • Odpowiedz
Macie we #wroclaw cos w rodzaju dawnych krakowskich dolnych mlynow albo Elektryków w Gdańsku?

Albo jakies inne przyjemne miejsce na piwko+jedzonko gdzieś na świeżym powietrzu?