Jest to dla mnie spore wyzwanie gdyż nigdy wcześniej nie prowadziłem żadnych zajęć szachowych ani innych zresztą też.
Ukończyłem jesienią kurs dla instruktorów szachowych PZSzach co dodało mi nieco pewności siebie wobec realizacji zadania, którego się podjąłem.
Zajęcia odbywają się raz w tygodniu w dwóch grupach wiekowych, z




















Z minusów:
- zmarzłem
- wymagana regularna praca (bo ma się przypisanego psa i trzeba z nim wychodzić)
- raczej małe szanse na poznanie kogoś (bo po wdrożeniu po prostu przechodzisz i zajmujesz się psem)