Powiedzcie mi że nie tylko ja się gubię w tych wszystkich terminach
OC na dwa auta, przeglądy, ubezpieczenie mieszkania, koniec umowy z netem, rachunki, subskrypcje których nie pamiętam,
gwarancje na sprzęty gdzieś w mailu. I pewnie z 5 innych rzeczy o których właśnie nie pamiętam.
Ostatnio przejechałem się na przeglądzie - mandacik 1500 zł, dzięki bardzo. A wystarczyło ogarnąć jeden termin.
OC na dwa auta, przeglądy, ubezpieczenie mieszkania, koniec umowy z netem, rachunki, subskrypcje których nie pamiętam,
gwarancje na sprzęty gdzieś w mailu. I pewnie z 5 innych rzeczy o których właśnie nie pamiętam.
Ostatnio przejechałem się na przeglądzie - mandacik 1500 zł, dzięki bardzo. A wystarczyło ogarnąć jeden termin.





























Pytanie do Was: jak najlepiej to ogarnąć pod kątem organizacji i kosztów?
Może macie do polecenia fajne miejsca warszawa, gdzie można zorganizować obiad: pierwsze, drugie danie + tort, a do tego przekąski/ciasta i napoje