Mirkówny i Mirki: wszystkim spod znaku #historia życzę ciekawych #kiciochpyta, nieodkrytych źródeł, porywających tematów, natomiast stopy wody pod kilem i pomyślnych wiatrów dla wszystkich spod tagu #zeglarstwo, z kolei jak najmniej #wmordewind i jak najwięcej #100km i więcej, dla pchających siebie na dwóch kołach spod znaku #rowerowyrownik, a #zdrowie i Pokój, i jak najwięcej uśmiechu
TenodHanki - Mirkówny i Mirki: wszystkim spod znaku #historia życzę ciekawych #kicioc...

źródło: comment_J5mh59opo8cBfghMwbtTG3rc7MOheByc.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Igielny najlepiej pewnie iść na badania wydolnościowe:) samemu możesz w przybliżeniu ustalić. Tętno LTHR to upraszcając tętno jakie jesteś w stanie utrzymać przy maksymalnym wysiłku trwającym godzinę. U większości biegaczy będzie to pomiędzy tętnem zawodów na 10km a półmaratonem. Możesz też zrobić test( hasło do googlowania test FTP hr) albo przyjąć coś pomiędzy tętnem z zawodów. Jak już masz wyznaczone to korzystając np ze stref tętna wg Friela(polecam jego książkę "Trening
  • Odpowiedz
zacząłem się zniechęcać do tego całego "mocno aktywnego" jeżdżenia, nudzić się wymyślaniem tekstów na równik i zabawą z rejestracją tras, a co gorsza "wymuszenie" jazdy przez Escape Plan tylko obniżyło motywację.


@Aramil: Ehhh... Jakbym siebie słyszał. Od momentu jak temperatury spadły poniżej 15 stopni o godzinie 10 rano, to już się zmuszam do jazdy, żeby zrobić pare kilometrów i żeby była jakaś aktywność na stravie
  • Odpowiedz
@krabozwierz: U mnie to chyba raczej kwestia zmiany regularności jeżdżenia. Wcześniej robiłem leśne 40-60km dwa razy w tygodniu po których zdychałem przez dobę i nie miałem ochoty na nic więcej poza "patrolem" 10-15km od czasu do czasu.
Teraz ciężko mi zrobić dłuższą trasę więc jeżdżę częściej. Do tego więcej po asfaltach/szutrach i staje się to niemal codzienną rutyną. Niskie temperatury nigdy mi nie przeszkadzały, w lesie to nawet lepiej. Choć
  • Odpowiedz
246 436 + 36 = 246 472

Miła pierwsza przejażdżka po dwóch tygodniach unieruchomienia.
No przyznam, że zasapałam się szybciej, niż się spodziewałam. Może #wmordewind miał z tym coś wspólnego.

Od dzisiaj może być już tylko lepiej. Przecież nie zrobiłam wrześniowego gran fondo - tak nie można
Nordri - 246 436 + 36 = 246 472

Miła pierwsza przejażdżka po dwóch tygodniach unie...

źródło: comment_3g3vKnmPRH4pTzLt0wgKJVBSHgx8XJ53.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@esuwir: Tak, wiem, ale na tym poziomie, to według mnie nie ma żadnego znaczenia żeby się czepiać. Każdy się cieszy z "życiowek", które pokazują zegarki i nic w tym dziwnego. Są takie biegi, że ciśniesz po prostu maksa i tyle. No ale część racji Ci przyznaję.

Dzięki ;)
  • Odpowiedz
243 042 + 40 + 21 = 243 103

40 - wokół komina
21 - pobrykać po lesie (ʘʘ)

Ehh chyba mnie dopada jakiś kryzys, bo zaczyna mi się odechciewać jeździć. Albo to wszystko przez to pieruńskie zimno
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

240 398 + 42 + 25 = 240 465

42 - poranne kółko w większości z #wmordewind
25 - przejechać się obwodnicą

W tym tygodniu to już 408km!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach