Wycieczka krajoznawcza pod tytułem "Zamień wszystkie #kwadraty puste na zielone w okolicach teściowych", a skończyłem tradycyjnie na jakimś poligonie (ಠ‸ಠ)
Do tego w----ę #wmordewind, na mazowieckich polach takie przeciągi, że rwie kaptur z głowy i odbiera chęci do jazdy.
Niemniej setek (#100km) na każdy miesiąc roku już natrzepałem, a jutro zapowiada
















Wrocław w zasadzie spontaniczny
Siedzę sobie pewnego pięknego, lekko dżdżystego i jakby chłodnego poniedziałku w pracy i dostaję wiadomość od Pauliny czy aby nie mam jakiegoś wolnego w tym tygodniu. Bo można by coś pokręcić. Niby nie mam… Ale jakby mam. Umawiamy się na przejażdżkę do Wrocławia i z powrotem, na czwartek.
Jak było umówione w tak zwanym „międzyczasie”, ruszam na miejsce zbiórki. Jest ciemno. Jest zimno.
źródło: comment_1598022099bkZ097BJV9XKOKW4sqrAun.jpg
Pobierz