Kolejna dobra kategoria różowych na Tinderze to te, których jedną z dwóch-trzech "pasji" jest "wino". Cholerne koneserki kadarki, które nie potrafią wymienić ani jednego szczepu winorośli ("hehe najbardziej lubię białe winko w Charlotte").
Wyobraźcie sobie jak byłby odbierany przez nie chłop, który jako jedno z zaledwie dwóch-trzech zainteresowań wymieniłby "piwo" (co z tego, że mógłby być wybitnym znawcą piwa kraftowego).
Muszę chyba w końcu usunąć to gówno, bo nie zdzierżę xD #
@NieWinnePodroze: Najlepsze. Swego czasu jeździłem z bratem do Ockfen do wincera od którego braliśmy 500-800 butelek, po 2-5 euro sztuka. Gość był o tyle ciekawy że wymieniał się za polskie słodycze.Kilogram słodyczy wedla za litr wina. Niestety odkąd pogotowie zabrało go z cukrem 580 juź nie jeździmy.
No dobra #majowka się kończy, wyciągam elektrycznego grilla i zjem sobie jeszcze jakieś kiełbaski kaszankę by godnie pożegnać weekend majowy. ( ͡°͜ʖ͡°) #grill #chwalesie a i #wino w lodówce się chłodzi.
Doskonałe nasłonecznienie zagajnika brzoskwiniowego, powoduje, że kupaż smakowy jest subtelny. A siarka zamiast przeszkadzać, delikatnie podsyca cierpkim aromatem, co sprawia, że ostateczne wrażenia są WYŚMIENITE. Gorąco polecam. #amarena #wino #taniewino #biedronka
Wino jest świetne, niestety nie mogę go znaleźć w żadnym polskim sklepie internetowym. Płacenie 230zł za butelkę w Metamorfozie nie do końca mi się uśmiecha (zbyt duża marża, skoro to wino kosztuje 8 euro, a w Polsce kilka lat temu kupowałem je mniej więcej za 50zł).
Rzadko kiedy mam do czynienia z tak ekstremalnym, a zarazem bardzo przyjemnym winem. Somlói Apátsági Pince Juhfark 2014 to przykład na to, jak trudny rocznik może dać świetne wino, jeśli znajduje się na idealnym terroir. ( ͡°͜ʖ͡°)
@Jadzia: potwierdzam co @Sybilla: pisze. Z biedry też są niezłe ale każdą sprawdzam w necie recenzje i jeszcze się nie przejechałem. @Boski_Szymon: tego jeszcze nie próbowałem. Generalnie spotkałem się z opinią że jak nie masz wyrobionego smaku do win, to kupowanie czegokolwiek powyżej 30pln jest bez sensu.
Zamiast wiosny zima, zamiast słonecznej pogody - śnieg, wiatr i deszcz. Co może być lepszego w taki dzień, aniżeli kieliszek dobrej Byczej Krwi z Egeru? Zwłaszcza od świetnej winnicy St. Andrea. ( ͡°͜ʖ͡°)
Czy wiecie, że w Tokaju, a dokładniej w Mád powstają koszerne wina, a także słodka Kadarka i wytrawne aszú? Takie ciekawostki znajdziecie w najnowszym wpisie na blogu ( ͡°͜ʖ͡°)
Wyobraźcie sobie jak byłby odbierany przez nie chłop, który jako jedno z zaledwie dwóch-trzech zainteresowań wymieniłby "piwo" (co z tego, że mógłby być wybitnym znawcą piwa kraftowego).
Muszę chyba w końcu usunąć to gówno, bo nie zdzierżę xD
#