Utonąłem w szarych jak głębia plebejskich oczach i zgrabnych gestach
Niby ktoś nie w moim typie, lecz nie we wszystkich kwestiach
Ktoś kto uwagi na siebie zbytnio nie zwraca
A tak jakby czas zatrzymuje i bez niego wraca.
Głos cudowny, ale milczeć jak zegar zepsuty chce często,
A ja w borowin grajach tkwię po uszy, znów, gęsto
A żniwa nim nadejdą późnym latem gdzieś we wrześniu
Utknę ja na zawsze, w ziemi,
Niby ktoś nie w moim typie, lecz nie we wszystkich kwestiach
Ktoś kto uwagi na siebie zbytnio nie zwraca
A tak jakby czas zatrzymuje i bez niego wraca.
Głos cudowny, ale milczeć jak zegar zepsuty chce często,
A ja w borowin grajach tkwię po uszy, znów, gęsto
A żniwa nim nadejdą późnym latem gdzieś we wrześniu
Utknę ja na zawsze, w ziemi,
- heathermatarazzo
- Blutsauger
- DynPydro
- sked
- pablos22
- +2 innych






















Warto zajrzeć: https://web.facebook.com/kamilbarskipoezje/
#modernizm #horror #poezja #sztuka #wiersz #pkp #pociag