Podobnie jak w zeszłym roku, poszedłem na najważniejszą mszę dla katolików. Oto moje spostrzeżenia:

1. Ksiądz stwierdził, że w tym roku jest pospolite ruszenie do kościołów. Czy ktoś, kto co niedzielę chodzi na msze, może to potwierdzić? Dziś na moje oko było mniej ludzi niż rok temu.

2. Rok temu rewia mody. W tym roku też dużo ludzi w markowych ciuchach, ale nie na tak dużą skalę.

3.
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SendMeAnAngel uważam, że KK powinien stać na twardym stanowisku w sprawie małżeństwa, a rozwiązaniem problemu w sferze prawa świeckiego byłoby ogłoszenie, zgodnie z prawdą, że jest to obrzęd religijny i coś takiego jak ślub cywilny nie istnieje oraz zostaje on w związku z tym zastąpiony umową cywilno prawną, która reguluje formalny związek dwojga ludzi, dając im pewne przywileje pod warunkiem posiadania dzieci.
  • Odpowiedz
@SendMeAnAngel uważam, że Rzeczpospolita powinna stać na twardym stanowisku w sprawie małżeństwa, a rozwiązaniem problemu w sferze prawa byłoby ogłoszenie, zgodnie z prawdą, że ślub kościelny jest to obrzęd religijny, i że w sferze prawa coś takiego nie istnieje oraz zostaje on w związku z tym zastąpiony umową cywilno-prawną, która reguluje formalny związek dwojga ludzi, dając im pewne przywileje pod warunkiem posiadania dzieci.
  • Odpowiedz
  • 216
@TobiaszSuchy Jak wyżej wspomniałem, są świadkowie, którzy widzieli Jezusa po śmierci. Noc była swiadkiem zmartwychwstania. Tylko Noc. To trochę jak z narodzinami dnia – nie da się uchwycić dokładnego momentu, kiedy kończy się noc, a zaczyna świt. Tak samo Zmartwychwstanie – przyszło jak światło, które rozprasza ciemność.
  • Odpowiedz
Witam. Pytanie do wierzących - jak wyobraźcie sobie raj? Jaka jest wasza wizja tego co czeka was jeśli nie traficie do piekła? Jestem ciekaw jak różni ludzie to widzą.

A co do niewierzących, jeśli mielibyście wyobrazić sobie idealne życie wieczne, taki raj, po prostu jako koncept, to jak by wyglądał?

Będę wdzięczny za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam!

#pytanie #kiciochpyta #wiara #filozofia
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A co do niewierzących, jeśli mielibyście wyobrazić sobie idealne życie wieczne, taki raj, po prostu jako koncept, to jak by wyglądał?


@Piesa: nieskończony rozwój i eksploracja w poczuciu spelnienia przy jednoczesnym braku cierpienia.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@jan_zwyklak przy amnezji w sumie zwykle wciąż osobowość jest dalej ukształtowana wspomnieniami i doświadczeniami, świadome przywoływanie to problem.

A noworodki w sumie trochę tak, są jeszcze taką czystą kartą bez ukształtowanej osobowości. Więc są trochę "nikim" ale z dnia na dzień kształtują swoją osobowość. Poprzez tworzenie wspomnień i doświadczeń właśnie.

Przynajmniej tak to widzę. Moim zdaniem osoba kompletnie zresetowana ze swoich wspomnień, doświadczeń i wpływu owych na kształtowanie osobowości to już
  • Odpowiedz
@mango2018: Jezus po prostu umarł na krzyżu, i to trochę pokrzyżowało plany, bo mesjasz wg proroctw miał na białym koniu wjechać i rozpirzyć wrogów Izraela, a ten zamiast spełniać proroctwa, wziął i umarł. Trzeba było to jakoś uzasadnić ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@mango2018 dawniej każde odpuszczenie grzechów dokonywało się każdorazowo przez Boga na podstawie danego Mojrzeszowi prawa poprzez składanie ofiary. W Torze jest to dokładnie opisane za jakie przewinienie jaką ofiarę trzeba było złożyć.
Problem w tym, że człowiek zasadniczo nie mógłby złożyć Bogu godnej ofiary bo Bóg i tak go we wszystkim przewyższa. Żeby człowiek mógł złożyć ofiarę godną Boga sam musiałby być Bogiem, no ale tak to nie działa.
Co innego
  • Odpowiedz
Jak to jest z samobójcami? Czy mają szansę na Zbawienie?

Przykładowo, w katolicyzmie, jest coś takiego, jak żal doskonały. W przypadku osiągnięcia tego bardzo rzadkiego stanu duchowego, ponoć dopuszczona jest możliwość zbawienia takiego człowieka, który postanowił targnąć się na własne życie. Wizję odnoszącą się do contritio (żalu doskonałego) otrzymał Vianney, ponoć od samego Boga (częste są kontakty świętych z Bogiem Ojcem, Jezusem albo Najświętszą Panienką, inna sprawa, że takie objawienie powinno
greguk - Jak to jest z samobójcami? Czy mają szansę na Zbawienie?

Przykładowo, w kat...

źródło: index

Pobierz
greguk - Jak to jest z samobójcami? Czy mają szansę na Zbawienie?

Przykładowo, w kat...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@greg_uk ogólnie w kościele panuje powszechne przekonanie, że samobójcom nie jest dane zbawienie ponieważ popełnili w istocie grzech ciężki - morderstwo i nie mieli szansy go odpokutować. Jednak faktycznie według nauki kościoła jest coś takiego jak żal doskonały, który może być źródłem przebaczenia grzechu w momencie śmierci, jeśli umierający nie miał szansy na spowiedź i szczerze (z miłości do Boga a nie ze strachu przed potępieniem) będzie żałował popełnionych grzechów. Jednak
  • Odpowiedz
@greg_uk: na szczęście nie wiemy, kto został potępiony. Kościół ma listę osób, które na pewno są w niebie (święci), ale nie wyraża się o nikim, że poszedł do piekła. Stalin czy Hitler także mogą być zbawieni. Z naszej perspektywy, skoro nawet w przypadkach takich ludzi jak oni, nie mamy gwarancji, że są potępieni, to także istnieje nadzieja, że każdy inny zmarły nie jest potępiony.
Nie znamy stanu duszy człowieka w
  • Odpowiedz
Maria Magdalena ma wyjątkowe miejsce w sercu Pana, to właśnie jej ukazał się po raz pierwszy.
Najpierw objawił jej swoją moc poprzez uwolnienie jej od siedmiu demonów.
Później, idąc przez życie objawił jej znacznie więcej.
Aż na sam koniec, postanowił ukazać się jej jako zmartwychwstały Zbawiciel.

Ewangelia wg św. Jana
greguk - Maria Magdalena ma wyjątkowe miejsce w sercu Pana, to właśnie jej ukazał się...

źródło: 267bbe_247369fe51e640d39734538037508eb0~mv2

Pobierz
greguk - Maria Magdalena ma wyjątkowe miejsce w sercu Pana, to właśnie jej ukazał się...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@greg_uk Moja ulubiona Ewangelia o zmartwychwstaniu. I chyba trochę zabawna jak Maria Magdalena rozpoznaje w Jezusie ogrodnika. W malarstwie ciekawie to wygląda jak Zmartwychwstały często ma w rękach łopatę czy motykę albo na głowie kapelusz xd Błogosławionych Świąt!
  • Odpowiedz
Nie rozumiem tego ze ludzie co roku musza obchodzic jakies swieta dla siebie zamiast postawicv sie rzadowi. Ja jak nie mialem pracy to nie obchodzilem wcaler swoich urodzin i nie kombinowalem nie pozyczalem....
#gownowpis #krzyzacy #wiara #swieta
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@powrut_krula: w latach 90 bylo to samo, kiedys nie bylo prawie wcale owocow tropikalnych w sklepach w polsce w zimie, ale jak swieta to mandarynki obowiazkowo musialy byc w kazdym Polskim domu
  • Odpowiedz
Im starszy jestem tym bardziej mnie drażni spora dawka buty ze strony ateistycznych neofitów w wszelkich dyskusjach związanych z tematem.

Trzeba mieć jednak dość spore ego by rzucać stwierdzeniami w rodzaju "jestem ateistą, bo wyznaję światopogląd naukowy", albo "niewiara w Boga to stan domyślny, wierzący mają po prostu pewien defekt".

Najgorsze, że niektórzy jeszcze ubierają to w jakieś kolektywne ramy jakby nie mówili tylko za siebie, ale za cały "ateistyczny kościół" xd
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@kubako mam wrażenie, że mówimy o nie innych rzeczach

jesne, że nie ma czegoś takiego jak jeden wrodzony koncept boga

jest za to cały zestaw cech który sprawia, że naturalnie tworzymy przesądy, rytuały czy dostrzegamy intencjonalnie działanie tam gdzie go nie ma
  • Odpowiedz
@witajswiecie: Cóż, posiadanie poglądów pewnie jest konieczne, jeśli jest się współczesnym, myślącym człowiekiem. W środowisku zewsząd otaczającej cię kultury - takiej lub innej, różnych zdarzeń, ocen, przemyśleń i doświadczeń - jakieś tam poglądy w człowieku siłą rzeczy powstają. Ale to jest wytwór czasu, a nie wrodzone poglądy. Człowiek nie ma wrodzonych poglądów. A tym bardziej nie wierzy w Boga, czy też raczej niewiara w Boga jest domyślnym stanem człowieka. Oczywiście,
  • Odpowiedz
  • 0
@Oline: bo jest dwóch Bogów w tej chwili - Ojciec i Syn Boży. Syn nie był Bogiem na Ziemi, tylko działał zgodnie z wolą Ojca. Bogiem jest ponownie, gdy siedzi po prawicy Ojca.
  • Odpowiedz