Hej!
Jakiś czas temu aplikowałam swojemu czworonogowi preparat o nazwie Bayer VetriDerm Otex - taki płyn do czyszczenia uszu. Radził sobie świetnie, ale od jakiegoś czasu jest niedostępny. Czy ktoś ma może gdzieś zbędną buteleczkę, wie gdzie można to dostać albo wręcz tym handluje? Będę bardzo wdzięczna za pomoc!

shitsumon - Hej!
Jakiś czas temu aplikowałam swojemu czworonogowi preparat o nazwie ...

źródło: comment_fJ6KhSBxV0GOgbaZlP3TeeC25tmg81JK.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Już nie mam siły ;; Mój kot miał dość poważną operację w pierwszy dzień świat (ingerencja w jelita i żołądek). Kilka dni spędził w szpitalu, po powrocie do domu kaftan pooperacyjny + wizyty u weterynarza przez kilka kolejnych dni (podanie antybiotyku i czegoś jeszcze). Kot sprawował się już zupełnie normalnie (tzn. jak przed operacją). Od 3 dni jest jednak inaczej. Wczoraj byliśmy na zdjęciu szwów, lekarka powiedziała, że to moze być
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #poznan , ktoś się orientuje jak pracuje #weterynarz Katarzyna Kiszka-Sławińska? Przyjmuje w przychodni na Pawłowskiego 2A koło Straży Pożarnej. Nie byłem u niej kilka lat, a pamiętam że przyjmowały tam w lecznicy dwie wetki na zmianę, ale chcę tylko do Pani Kasi :p Może akurat któryś mirek korzystał
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moler: Tego nie wiem, ale znam weterynarza w Poznaniu, którego mocno polecam, bo z prawdziwym oddaniem leczy zwierzęta.
Jak jest potrzeba to i prywatny sprzęt gabinetu wypożyczy za darmo, byle zwiększyć szanse powrotu do zdrowia zwierzęcia.
  • Odpowiedz
@hidedeepinside: Z rana pójdź do weterynarza, nawet bez pieseła i opisz dokładnie jego zachowanie, może to nic takiego. Jeżeli bardzo się przejmujesz, wygooglaj jakieś pogotowie weterynaryjne, albo po prostu klinikę czynną w nocy, i nawet przez telefon opisz im co się dzieje, otrzymasz lepszą pomoc niż na wykopie :)
  • Odpowiedz
@robertx: moze jestem glupi, ale wydaje mi sie, ze ludzie tam dzwonia z wazniejszymi rzeczami i nie chce zajmowac lini majac swiadomosc, ze mam znakomitego weterynarza u siebie w miescie. Do jutra wytrzyma, a pomyslalem, ze a noz ktos bedzie wiedzial na wykopie. Mimo wszystko bardzo Ci dziekuje.
  • Odpowiedz
@LowcaAndroidow: bo czlowiek przez dlugi czas dobieral do rozrodu krowy o najwiekszej wydajnosci mlecznej zaniedbujac inne skladowe. Krowy, ktore kiedys zmarly by przy porodzie byly odratowywane, a ich corki dalej uzytkowane w rozrodzie. Teraz patrzy sie rowniez na latwosc wycielen, ale rasy pierwotne i tak ciela sie lepiej. Zreszta podobna sytuacja jest u psow i kotow rasowych (buldog angielski nie jest w stanie sie wyszczenic bez cesarskiego ciecia, przez ekstremalnie
  • Odpowiedz
czy to nie jest męczenie zwierząt? Dializy dla kota. 3x w tyg?


@skyluker: Tak wiem, Twojej babci to samo powiesz i ją humanitarnie poddasz eutanazji. Coby się nie męczyła ;]
Dializy przy ostrej/zaostrzonej niewydolności nerek są codzienne, aż do poprawy stanu. Dializy przy przewlekłej niewydolności są możliwe, choć niepraktykowane ze względu na koszty.
  • Odpowiedz
czyli przy takich wynikach to już koniec jej życia ? Już nic jej nie uratuje ?


@smutnaswinka: Trzeba płukać i zobaczyć jak zareaguje. Przy płynoterapii ważny jest jonogram.
Do tego badania takie jak napisano.

Nerki owszem, nie bolą, ale kwas moczowy, który wżera się we wszystkie błony śluzowe jest już
  • Odpowiedz
Prosze Mirki pomóżcie !
Sprawa życia lub śmierci dosłownie .
Moja kota prawie umiera , ma kreatyniny 20,3 a norma to 1,8 a mocznika 537 przy normie 25 .
Jest "leczona " w klinice X , trafiła tam bo mamy tam najbliżej . Rozmawiałam z koleżanką i gdy usłyszała,że tam zostawiłam kota się przeraziła , bo twierdzi ,że oni się nie znają . Opierdziela mnie ,że ją tam zostawiłam bo skazuję ją na
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutnaswinka: mi też wmawiali że trzeba czekać na zabieg za wcześnie a pojechałam na drugi koniec Polski i zalamali ręce bo juz za późno na wszystko dziecko umrze na dniach. .. nie warto słuchać jednego warto zapytać x osób zanim się jednemu zaufa.
  • Odpowiedz
No że kot się myje jak jest chory albo ma stres.

@lotarg: A widziałeś kiedyś kota? Mycie się jest dla nich naturalne i obowiązkowe, uczą się tego od swoich rodziców i robią to właśnie kiedy są spokojne i bezpieczne.
Generalnie nie tylko ten objaw pasuje do kociego stresu, ma też inne ale niestety ten najbardziej przeszkadza, bo jeśli ja jej nie umyje to kot śmierdzi. I widzę to bardziej że
  • Odpowiedz
@igorf: ja stosowalam na swojej kici juz wszystko, od feromonow po psychotropy i akurat w jej przypadku wszystko zawiodlo. Ale w przychodni gdzie praktykuje przyjmowala behawiorystka i ona akurat mocno polecala obroze feromonowe (akurat one nie sa od feliwaya, nazywaja sie Sergeant's Good Behavior), bo po pierwsze jest taniej na duzym mieszkaniu no i kot na pewno je wdycha. One nie maja akurat feromonow policzkowych ale feromony kotki karmiacej.

Co
  • Odpowiedz
#weterynaria #weterynarz
hej, mam 4 miesięcznego szczeniaka (od 2 miesięcy jest z nami). Jakoś od około miesiąca zaczęła pojawiać się czarna plama na brzuszku. Byliśmy z tym u weterynarza - powiedział, że to przebarwienie i taka jest jej uroda. Ale cały czas zastanawia mnie to przebarwienie czy na pewno wszystko jest ok.
ChiChi - #weterynaria #weterynarz
hej, mam 4 miesięcznego szczeniaka (od 2 miesięcy ...

źródło: comment_WarliIvaTrTZN0yVUwJhx8KXn50ahv0v.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GregPelka: dzieje się od dzisiaj, byłam z tym u weta, niestety z racji ruchu nie mógł nas przyjąć nasz ulubiony wet i trafiliśmy na duperę ledwo po studiach i się trocha miotała. Po wymacaniu stwierdziła, że kości wszystkie całe i że nie ma opuchlizny (też to stwierdziłam sama bez jej pomocy) zasugerowała: stłuczenie (bardziej to) lub pęknięcie kości, jak nie przejdzie to rtg dla pewności. Ale jakoś mnie to nie
n.....a - @GregPelka: dzieje się od dzisiaj, byłam z tym u weta, niestety z racji ruc...

źródło: comment_q2BgX3uQuQPwmlHrNzYQPhNW3T1MXJv0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@nama: Dasz radę nagrać film z jego ogonem? Jest wiotki? Pies może nim poruszać ale nie chce (bo go boli)? Zwisa bezwładnie w dół? Pies się nim interesuje? Liże, gryzie go?
Z ogonami najczęściej jest problem tła urazowego. Pies rozumiem aktywny, biega po podwórku gdzie się da. Może go co innego ugryzło/pociągnęło? Np dzieciak.
Sugeruje się, że syndrom zimnego ogona jest tła zwyrodnieniowego - zwężenie przestrzeni międzykręgowej.

Jeśli nie ma innych, niepokojących objawów,
  • Odpowiedz