Już nie mam siły ;; Mój kot miał dość poważną operację w pierwszy dzień świat (ingerencja w jelita i żołądek). Kilka dni spędził w szpitalu, po powrocie do domu kaftan pooperacyjny + wizyty u weterynarza przez kilka kolejnych dni (podanie antybiotyku i czegoś jeszcze). Kot sprawował się już zupełnie normalnie (tzn. jak przed operacją). Od 3 dni jest jednak inaczej. Wczoraj byliśmy na zdjęciu szwów, lekarka powiedziała, że to moze być
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki z #poznan , ktoś się orientuje jak pracuje #weterynarz Katarzyna Kiszka-Sławińska? Przyjmuje w przychodni na Pawłowskiego 2A koło Straży Pożarnej. Nie byłem u niej kilka lat, a pamiętam że przyjmowały tam w lecznicy dwie wetki na zmianę, ale chcę tylko do Pani Kasi :p Może akurat któryś mirek korzystał
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@moler: Tego nie wiem, ale znam weterynarza w Poznaniu, którego mocno polecam, bo z prawdziwym oddaniem leczy zwierzęta.
Jak jest potrzeba to i prywatny sprzęt gabinetu wypożyczy za darmo, byle zwiększyć szanse powrotu do zdrowia zwierzęcia.
  • Odpowiedz
@hidedeepinside: Z rana pójdź do weterynarza, nawet bez pieseła i opisz dokładnie jego zachowanie, może to nic takiego. Jeżeli bardzo się przejmujesz, wygooglaj jakieś pogotowie weterynaryjne, albo po prostu klinikę czynną w nocy, i nawet przez telefon opisz im co się dzieje, otrzymasz lepszą pomoc niż na wykopie :)
  • Odpowiedz
@robertx: moze jestem glupi, ale wydaje mi sie, ze ludzie tam dzwonia z wazniejszymi rzeczami i nie chce zajmowac lini majac swiadomosc, ze mam znakomitego weterynarza u siebie w miescie. Do jutra wytrzyma, a pomyslalem, ze a noz ktos bedzie wiedzial na wykopie. Mimo wszystko bardzo Ci dziekuje.
  • Odpowiedz
@LowcaAndroidow: bo czlowiek przez dlugi czas dobieral do rozrodu krowy o najwiekszej wydajnosci mlecznej zaniedbujac inne skladowe. Krowy, ktore kiedys zmarly by przy porodzie byly odratowywane, a ich corki dalej uzytkowane w rozrodzie. Teraz patrzy sie rowniez na latwosc wycielen, ale rasy pierwotne i tak ciela sie lepiej. Zreszta podobna sytuacja jest u psow i kotow rasowych (buldog angielski nie jest w stanie sie wyszczenic bez cesarskiego ciecia, przez ekstremalnie
  • Odpowiedz
czy to nie jest męczenie zwierząt? Dializy dla kota. 3x w tyg?


@skyluker: Tak wiem, Twojej babci to samo powiesz i ją humanitarnie poddasz eutanazji. Coby się nie męczyła ;]
Dializy przy ostrej/zaostrzonej niewydolności nerek są codzienne, aż do poprawy stanu. Dializy przy przewlekłej niewydolności są możliwe, choć niepraktykowane ze względu na koszty.
  • Odpowiedz
czyli przy takich wynikach to już koniec jej życia ? Już nic jej nie uratuje ?


@smutnaswinka: Trzeba płukać i zobaczyć jak zareaguje. Przy płynoterapii ważny jest jonogram.
Do tego badania takie jak napisano.

Nerki owszem, nie bolą, ale kwas moczowy, który wżera się we wszystkie błony śluzowe jest już
  • Odpowiedz
Prosze Mirki pomóżcie !
Sprawa życia lub śmierci dosłownie .
Moja kota prawie umiera , ma kreatyniny 20,3 a norma to 1,8 a mocznika 537 przy normie 25 .
Jest "leczona " w klinice X , trafiła tam bo mamy tam najbliżej . Rozmawiałam z koleżanką i gdy usłyszała,że tam zostawiłam kota się przeraziła , bo twierdzi ,że oni się nie znają . Opierdziela mnie ,że ją tam zostawiłam bo skazuję ją na
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@smutnaswinka: mi też wmawiali że trzeba czekać na zabieg za wcześnie a pojechałam na drugi koniec Polski i zalamali ręce bo juz za późno na wszystko dziecko umrze na dniach. .. nie warto słuchać jednego warto zapytać x osób zanim się jednemu zaufa.
  • Odpowiedz
No że kot się myje jak jest chory albo ma stres.

@lotarg: A widziałeś kiedyś kota? Mycie się jest dla nich naturalne i obowiązkowe, uczą się tego od swoich rodziców i robią to właśnie kiedy są spokojne i bezpieczne.
Generalnie nie tylko ten objaw pasuje do kociego stresu, ma też inne ale niestety ten najbardziej przeszkadza, bo jeśli ja jej nie umyje to kot śmierdzi. I widzę to bardziej że
  • Odpowiedz
@igorf: ja stosowalam na swojej kici juz wszystko, od feromonow po psychotropy i akurat w jej przypadku wszystko zawiodlo. Ale w przychodni gdzie praktykuje przyjmowala behawiorystka i ona akurat mocno polecala obroze feromonowe (akurat one nie sa od feliwaya, nazywaja sie Sergeant's Good Behavior), bo po pierwsze jest taniej na duzym mieszkaniu no i kot na pewno je wdycha. One nie maja akurat feromonow policzkowych ale feromony kotki karmiacej.

Co
  • Odpowiedz
#weterynaria #weterynarz
hej, mam 4 miesięcznego szczeniaka (od 2 miesięcy jest z nami). Jakoś od około miesiąca zaczęła pojawiać się czarna plama na brzuszku. Byliśmy z tym u weterynarza - powiedział, że to przebarwienie i taka jest jej uroda. Ale cały czas zastanawia mnie to przebarwienie czy na pewno wszystko jest ok.
ChiChi - #weterynaria #weterynarz
hej, mam 4 miesięcznego szczeniaka (od 2 miesięcy ...

źródło: comment_WarliIvaTrTZN0yVUwJhx8KXn50ahv0v.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@GregPelka: dzieje się od dzisiaj, byłam z tym u weta, niestety z racji ruchu nie mógł nas przyjąć nasz ulubiony wet i trafiliśmy na duperę ledwo po studiach i się trocha miotała. Po wymacaniu stwierdziła, że kości wszystkie całe i że nie ma opuchlizny (też to stwierdziłam sama bez jej pomocy) zasugerowała: stłuczenie (bardziej to) lub pęknięcie kości, jak nie przejdzie to rtg dla pewności. Ale jakoś mnie to nie
n.....a - @GregPelka: dzieje się od dzisiaj, byłam z tym u weta, niestety z racji ruc...

źródło: comment_q2BgX3uQuQPwmlHrNzYQPhNW3T1MXJv0.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@nama: Dasz radę nagrać film z jego ogonem? Jest wiotki? Pies może nim poruszać ale nie chce (bo go boli)? Zwisa bezwładnie w dół? Pies się nim interesuje? Liże, gryzie go?
Z ogonami najczęściej jest problem tła urazowego. Pies rozumiem aktywny, biega po podwórku gdzie się da. Może go co innego ugryzło/pociągnęło? Np dzieciak.
Sugeruje się, że syndrom zimnego ogona jest tła zwyrodnieniowego - zwężenie przestrzeni międzykręgowej.

Jeśli nie ma innych, niepokojących objawów,
  • Odpowiedz
Coś (chyba) jest nie tak z moim kotem. Od ponad doby nie ruszył swojego jedzonka, mam też wrażenie, że się nie wypróżnił. Cały czas śpi, a jeśli już na chwilę wstanie, to i tak jest taki "leniwy", ale w nieco chorobliwym sensie: przejdzie kawałek, przycupnie, popatrzy, znowu pójdzie kawałek itd. Zawsze biegał z miaukiem za osobami wchodzącymi do kuchni (żeby dać mu kolejną porcję jedzenia), teraz go to nie interesuje. W ogóle
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NieNajgorzej: @Miniaa: @ateibok: @kulu: @Monopson: Właśnie wróciłem od weterynarza. Koteł złapał infekcję. Okazało się, że ma temperaturę i ból w podbrzuszu (najwyraźniej moje "badanie" kiepsko przeprowadziłem). Na rentgenie wyszedł pełny pęcherz i zagazowane jelita. Miał też zrobione badania krwi, które wyszły w normie: morfologia, nerki, wątroba i glukoza - tylko ta ostatnia była leciutko podwyższona, ale lekarz stwierdził, że u kota w
  • Odpowiedz
@Tomczyk1: Wet i badania neurologiczne - to jest żywe stworzenie i nikt przez internet nie da właściwej diagnozy.
A swoją drogą.... naprawdę myślisz, że wystarczy napisać w necie i dostaniesz 100% receptę na chorego psa?
Do weterynarza i to migiem!
  • Odpowiedz