Kurde mircy, stracham się. Mój kot cos zrobił sobie w oko, a co wiecej (pierwszy raz) nasikał mi na wyro (myślę, ze szczyny mogą być nastepstem tego czegoś z okiem, co nie wygląda dobrze - oko łzawi, jest zamkniete, a jak na chama trochę otworzyłam, to jest tam cos dziwnego). Czekam na weta, trzymcie kciuki :( #koty #weterynaria #weterynarz #zwierzaczki #dziendobry
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aerials: bardziej trzymam kciuki za sprawne i bezbolesne (dla obu stron) grzebanie przy kocim oku. u mnie próby zakrapiania oczu kotu to raczej krwawy sport... dla mnie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Mirki odpowiedzcie na kilka pytań nt #kot:

- ile kosztuje wizyta u weta?

-ile razy w roku trzeba chodzić na wizytę?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnnMari: Moja dziewczyna leczy kota na wsi i tak - wizyta nie kosztuje ją nic w sensie samo wejście do gabinetu, chodzi się w sumie tylko gdy trzeba (tak z raz w roku czy tam raz na dwa lata zaszczepić przeciw wściekliźnie), leki nie są drogie - przeważnie tańsze niż dla psów, szczepienia również są znośne. Za leczenie kota z kociego kataru wraz ze szczepieniem aby możliwie nie nawracało zapłaciła
  • Odpowiedz
@hellyea: Chodzę z nim do weterynarza. Tak jak napisałem wyżej, jest w trakcie leczenia. Chciałbym tylko po prostu tylko zasięgnąć opinii z innego źródła.
  • Odpowiedz
  • 1
@Zkropkao_Na: jeśli chodzi o #weterynarz to śmiało Mogę polecić naszalecznica.pl borcowski Popławski. Mają naprawdę świetnych weterynarzy, wyciągnęli mi kota z wielu tarapatow. A nie jest to łatwy przypadek. Ślepy kot z padaczka - to juz na wstępie mówi co nieco o odporności zwierzaka.
  • Odpowiedz
Mireczki, kotełek mi miałczał wczoraj w nocy pod oknem, zabrałem go do mieszkania, dałem trochę mleka i wystawiłem za drzwi. Z kotami problemów nie ma bo sąsiadka hoduje sobie dachowce i jest tego u mnie na klatce z 5 sztuk( ͡° ʖ̯ ͡°). Dziś dalej był na klatce, wziąłem go z rana, potem z wieczora, ale taki fajny jest ()... Jak
akordeon - Mireczki, kotełek mi miałczał wczoraj w nocy pod oknem, zabrałem go do mie...

źródło: comment_8M5wgWIo3qVzUP7WUeDCt4VmezTOLj7V.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy ktoś posiadający szczurki miał problem z agresją u nich? Mam dwie małe panny, są razem ponad pół roku. Ostatnio jedna zaczęła przygryzać drugiej uszko (do krwi), zmusiło mnie to do odseparowania ich na jakiś czas ponieważ praktycznie cały czas jedna okaleczała drugą. Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem?

#szczury #zwierzaczki #weterynarz #agresja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eris21: Jak wzięłam małą szczurzycę z zoologa i zapoznałam z moją świnką morską,to podgryzała śwince uszka,ale to młode,głupie,inna rasa i w ogóle inna sytuacja.

Wychowałam jeden miot szczurków,więc nawet maluchy sobie krzywdy nie zrobiły.

Ale sądzę,że naprawdę może to być problem popędu. xD Podobno samiczki gryzoni gorzej się dogadują niż samce... Bo się mogą gryźć i walczyć ze sobą. Czytałam o tym trochę na necie. Tak więc... Skoro już zaczęły
  • Odpowiedz
@Mhrok: ostatecznie wet prowadzący szyszka na miejscu odradził podróż w aktualnym stanie :/ Ale dostałam namiar od SPK w razie nagłej sytuacji, żeby do Pulsvetu ale do doktora Kuby Kliszcza lub Joanny Strąk, będzie wiadomo na przyszłość. Papiery z dotychczasowej diagnostyki małego zostały przesłane do Ogonka, czekamy na opinię pani Wojtyś.
  • Odpowiedz
Słuchajcie, pytanie, bardzo PILNE pytanie. Czy w Warszawie w Pulsvecie przyjmowane są nagłe przypadki bez zapisów? Jest problem z szynszylą z Łodzi, w Łodzi nie ma kto operować, szynszyla po jednym zabiegu już, problem wrócił, pojawiła się krew. Bardzo pilny przypadek. Trzeba operować już lub chociaż w sobotę, do poniedziałku nie wiem czy dotrwa.

#kasikpyta #warszawa #pulsvet #weterynarz #szczury #gryzonie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, takie pytanie do ludzi spod tagu #zoologia #psy #zwierzeta #zwierzaczki #weterynaria #weterynarz

Mam psa,który ma już 10 lat, czyli sporo. Piesek mały więc planowo jeszcze długo pożyje. Ale od kilku tygodni zaczęło mu odbijać, zdaje się na głowę. Wydaje się być zaniepokojony, często chodzi z podkulonym ogonem, potrafi się trząść jakby miał drgawki. Ogólnie jest smutny. W nocy zdarzyło się,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Vencite: Nie mam pojęcia, nie wydaje się być chory, szczególnie, że trwa to już jakiś czas. W tym tygodniu kierunek weterynarz, ale nie wiem jeszcze czy wybrać zwykłego do którego chodzimy co jakiś czas czy jakąś specjalistkę psiej psychologii (zawsze uważałem to za dzikie fanaberie) na drugim końcu miasta...
  • Odpowiedz
@rzezucha: dzieki!

@nodikv: sprawdz wyniki krwii psu, moga byc problemy z gospodarka hormonalna. Jesli to nie jest to to sprawdz kwestie odkleszczowe, moze byc niespokojny bo ma problemy z tym zwiazane.

Zabierz do weta, bo zachowanie psa moze byc zwiazane z okazywaniem bolu, psy staraja sie nie okazywac slabosci ale jak juz pokazuja ze cos boli oznacza ze jest zle. Pomacaj psa, pouciskaj w roznych miejsach, mozliwe ze cos go
  • Odpowiedz
#zwierzaki #weterynarz #gorzkiezale #story

Dzisiaj byłam ze swoimi prosiakami u weterynarza.

Z reguły nie lubię chodzić, bo jak trafie na jakieś usypianie etc. to mam feelsy, tak samo jak patrzę na te chore zwierzaki w poczekalni.

Dzisiaj
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach