@szzzzzz: Banalny przepis.
1 cebulka, 2 garści ugotowanych opieńków (jakiekolwiek grzyby leśne, ja miałam akurat te), śmietanka 18%, masło, makaron, sól, pieprz, tymianek, koperek świeży.
Cebulkę zeszklić na maśle, dodać ugotowanych wcześniej opieńków, podsmażyć razem, następnie dodać śmietany, przyprawić, wrzucić do tego ugotowany makaron i gotowe.
W zależności od ilości makaronu ilość śmietany się zmienia, ja robiłam na oko, 3 łyżki duże śmietany dodałam i trochę wody z makaronu.
  • Odpowiedz
@Krzy___ek: A nie wystarczy po prostu sypać gdzie się da? I najlepiej razem z różnymi pestkami i nasionami. Przykładowo, mega szybka sałatka: pomidorki koktajlowe, jakieś zielsko w stylu sałaty, garstka pestek dyni, garstka nasion słonecznika, garstka orzechów np. ziemnych niesolonych, zalać oliwą albo innym olejem i ju. Albo ugotowana kasza jaglana, rodzyny, orzechy, kakao, jabłko pokrojone w kostkę.
  • Odpowiedz
  • 30
Kiedy weganin lub wegetarianin (wszytko jedno i tak #rakcontent ) przychodzą w goście to zawsze trzeba im coś weganskiego do jadła zrobić a jak mięsożerca wita u nich w domu to musimy żreć te p------e shit wegańskie żarcie. A zwróć uwagę że chcesz mięso to cię z chaty wyjebia. Gdzie tu jest logika? #oswiadczenie #takaprawda #wegetarianizm #weganizm
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rudy2007: Jakie buractwo? Jak ktoś się sprzeciwia konsumpcji mięsa, to nie będzie go przyrządzał gościom. To nie jest pajacowanie, tylko konsekwencja. Buractwo to wymaganie, by ktoś nagiął swoje zasady dla twojego widzimisię.

To jakby Chińczycy przyszli do domu typowego polaczka i upierali się przy psininie. Janusz, nie buracz, ja rozumiem, że ty się sprzeciwiasz jedzeniu psów, no ale my nie - dawaj burka na stół.
  • Odpowiedz
@rudy2007: Jaką konsekwencją? Mięsożercy nie sprzeciwiają się konsumpcji roślin. Więc przyrządzenie roślinnego papu nie łamie ich zasad. Weganin, prosząc gospodarza, by podał coś wegańskiego, nie nadweręża jego moralności.
  • Odpowiedz