Dziennik odchudzania, dzień trzynasty.

Minął tydzień od mojego pierwszego ważenia i waga spadła o całe pół kilograma, z 76,5 na 76.
Dla mnie spoko.

A teraz jedzenie.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@paprotov: dla ciebie heheszki ale jak ktoś nie je mięsa jak np ja to interesuje mnie czy osoba która gotowała posiłek nie je mięsa, bo wtedy taki kucharz ma lepszy smak np i lepsze jedzenie robi
  • Odpowiedz
@Kion: dopiero od kilku miesięcy jem późne śniadania i o wiele lepiej się czuję.
Kiedyś też pierwsze co robiłam po wstaniu było jedzenie, teraz sobie tego nie wyobrażam
  • Odpowiedz
Dziennik odchudzania, dzien dwunasty.

Śniadanie, godz. 11:
Tofucznica ze szczypiorkiem, 2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pastą bakłażnowa, szpinakiem, pomidorem, papryką, ogórkiem i kiełkami. poł deseru karmelowego alpro, kawałek chlebka bananowego.

Lunch, godz. 16:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzien jedenasty

Śniadanie, godz. 11:30:
2 kromki chleba bialkowego z hummusem i pasta baklazanowa, szpinak, salata, pomidor, ogorek, papryka, tofucznica ze szczypiorem.

Lunch, godz. 15:00:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzien dziesiąty.

Dziś trochę na oko, bo najpierw wpadł nieoczekiwany piknik a potem nieoczekiwane zaproszenie do rodziny na kolację.

Śniadanie, godz. 11:
2 kromki chleba białkowego z pastą bakłażanową, hummusem i awokado, tofucznica.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wespazjan: jadłbym, ale te wegańskie opisy gowno połączone z soczewica posypane grochem zmielone przez psa wysrane przez kota mnie mocno zniechęcają
Zupa z soczewicy. Koniec. Zdecydowanie bardziej do mnie przemawia
  • Odpowiedz
Pamietni odchudzania dzień dziewiąty.

Śniadanie, godz. 10:15:
2 kromki chleba ciemnego z hummusem, pasztetem warzywnym, pomidorami suszonymi, ogórkiem, papryką i szpinakiem.

Przekąska, godz. 12:30:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzień ósmy.

Śniadanie, godz. 10:
2 pełnoziarniste bułki tostowe z hummusem, wegańskim pasztetem, papryką, szpinakiem i suszonymi pomidorami.
Kawa z mlekiem.

Przekąska,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziennik odchudzania, dzień siódmy.

Śniadanie godz. 11:30:
2 orkiszowe bułki tostowe z hummusem, awokado, pasztetem weganskim, szpinakiem, pomidorem i papryką, do tego tofucznica.

Lunch, godz. 15:30:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MadameJo: Bez obrazy, ale okrutnie mnie bawią te wyrafinowane dietki, orkiszowe bułeczki, pasztet wegański, mleko z mlecza, łzy dziewicy xD

Z praktyki i doświadczenia wiem, że w taki sposób ludzie wytrzymują miesiąc,dwa w skrajnych przypadkach jak ktoś jest ultra zdeterminowany to 3 miesiące, a dieta to nie polega na zmianie sposobu żywienia na kilka tygodni, ale na resztę życia, także powodzenia bo chciałbym widzieć tych ludzi jedzących takie kanapeczki za
  • Odpowiedz