Cóż za ostry przypadek #logikarozowychpaskow bylo mi dzisiaj dane zobaczyc w restauracji...
Poszlisny z niebieskim i para przyjaciol do resteuracji. Nie jakas speluna, raczej wyzsza polka. Pod oknem siedzi para. Niebieski jakis taki zmeczony, a rozowy klapie dziobem. No nic, siedze i staram sie miec #!$%@?. Do moich uszu dochodzi co jakis czas "HURRR TWOJA MAMA BYLA TAKA NIEMILA DLA MNIE OSTATNIO DURRR", "CO TY SOBIE MYSLISZ, PRACUJESZ I UCZYSZ SIE ALE