Mirki, idźcie teraz do swoich różowych i przytulcie je mocno oraz powiedzcie, że jest dla Was najwspanialsza na świecie, doceńcie ją teraz, gdyż później w samotności to wszystko cholernie boli.

Ja jeszcze niedawno byłem najczęśliwszym człowiekiem na świecie, a dziś siedzę sam w ten walentynkowy wieczór i okropnie to wszystko przeżywam. Mój związek stoi na włosku, a różowy znajduje się kilkaset kilometrów ode mnie i nie chce ze mną rozmawiać ani patrzeć