@Raciatek konie tak mają. Chyba w każdej rodzinie, która ma przodków ze wsi krąży takie opowiadanie (nie wyłączając mnie). Ciekawszy jest wariant kiedy koń z furmanką sam wrócił do domu, kiedy właściciel się w gościach siedział.
  • Odpowiedz
#takbylo #truestory
Cześć, jestem Omar Ali Kulbam. Jestem bankierem z biurem w Trypolisie w
Libii. Szukam ciebie, ale zanim cokolwiek innego, proszę mi wybaczyć, ale
nie mam zamiaru przeszkadzać. Po prostu jestem ciekawy I kiedy ostatnio
znalazłem twój e-mail, gdy odrzucałem tekst dokumentów naszego banku, byłem
zmuszony do skontaktowania się z tobą. Czuję się teraz tak dobrze, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak w temacie zbliżających się świąt. #truestory mojego różowego

chciej robić pisanki

kup białe jajko

wsadź do garnka z herbatą i łupinami cebuli

gotuj godzinę w celu zabarwienia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasem nie rozumiem niektorych ludzi, takie postaw sie a zastaw sie. Mam kumpla, ktorego umiejetnosci angielskiego mozna ocenic na jakies A2, na podstawowe tematy cos tam wyduka 'kali jesc kali pic'. Zaczal uczyc sie angielskiego na duolingo i po 4h kursu juz zaczyna opowiadac, ze filmy to on tylko w oryginale oglada (do tej pory zawsze lektor, po jakiejs premierze trzeba bylo czekac az sie pojawi wersja z lektorem i potrafil tak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mamy taki problem na studiach, że jeden wykładowca (ćwiczeniowiec) mówi cały czas po śląsku czego część grupy nie rozumie. Uczelnia jest na Śląsku, więc to w sumie normalne (mało ważne która to), ale jednak chyba nie powinno być tak, że ktoś mówi 100% gwarą i nie da się go zrozumieć (oficjalnym językiem w tym kraju jest polski). Od tego semestru mamy z nim zajęcia i myślałem, że się przyzwyczaję, ale nie da
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nirin: za kazdym razem jak mowi cos czego nie rozumiecie, pytajcie od razu. On po ilus razach sam zacznie mowic po polksku (albo przynajmniej tlumaczyc) a wy sie nauczycie troche gwary. Win-win situation...

Swoja droga to watpie zeby mowil czysta gwara opowiadajac akademickie tematy, bo to by kosztowalo wiecej wysilku niz to warte
  • Odpowiedz
  • 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mersi: ale spójrz, Brzęczek też stawia na młodzież np Reca albo Błaszczykowski.

Reasumując....chyba nie sądzisz, że istnieje jakakolwiek polska myśl szkoleniowa :D
  • Odpowiedz
@fokus2701: byłyby zrobione z niesmacznego jedzenia. Vide koty - koty nie chcą być jedzone, więc ich mięso jest ponoć wyjątkowo niesmaczne, ergo w żadnej kuchni świata nie są jedzone (pomijam stany katastrof naturalnych, klęsk głodu itp, ale w takich sytuacjach to i bliźni bliźniego nierzadko wp*rdoli).
Co do człowieka - też nie chce być jedzony, więc priony, choroba kuru etc. etc.
  • Odpowiedz
  • 29
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 6
@rales nie umiejszają roli mezczyzn bo mezczyzni obecnie nie chca wychowywać dzieci, a jak juz zrobią dziecko to pozniej zostawiają kobiete i wycierają gębe alimentami. Są bezczelne i rozszczeniowe bo na obecnych mezczyzn nie ma co liczyć. Chłopy w xxi wieku to mameje i ciapciaki.
  • Odpowiedz
  • 47
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mieliście czasami nauczycieli "Z powołania"?
Minęło 20 lat a pamiętam do dziś, jak to pani od polskiego kupiła serca najbardziej nieznośnej klasy. Jako że były to czasy "szerokich spodni" to zadała nam wybranie jednego ulubionego kawałku HIP-HOP z tamtych czasów. Na następnej lekcji słuchaliśmy rapu i pisaliśmy opracowanie z jakiegoś Kalibra 44 czy podobnych Karramb. Cała klasa jak ręką odjął - cicha, angazujaca sie i dyskutująca. Wszyscy poczuli do niej respekt.
Wielki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek23Gda: w szkole średniej miałem fajną polonistkę, chciała się zaprzyjaźnić z klasą i próbowała rozmową zrozumieć niektóre młodzieżowe "przypały", nie pamiętam żeby wstawiła komuś nieuczciwie zbyt niska ocenę, przy odpowiedzi dotąd męczyła aż ktoś na te dwójkę wyciągnął, choć nie każdy dawał radę. Zależało jej na wynikach mimo że klasa nie była wysokich lotow, gdy przerabialiśmy jakaś wazna lekturę to zawsze puszczała najważniejsze fragmenty z ekranizacji żeby później nie było
  • Odpowiedz