#transport #spedycja #bhp Znajomy miał ostatnio wypadek w czasie rozładunku towaru z naczepy. Kiedy był na górze i zsuwał dach do rozładunku to spadł z wysokości :( Czy w transporcie to standard że tak się ryzykuje życie i zdrowie kierowców? Czy kierowca przywożąc towar może odmówić rozkładania dachu jeżeli nie podstawią widlaka z koszem? Czy ktoś ma tutaj doświadczenie z tym i opowiedzieć jakie są realia
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okolicznosciowy
teść zleciał z 3 metrów, złamał nogę, dzwoni do szefa, a on zamiast powiedzieć, że ma ubezpieczenie i niech idzie do szpitala, to kazał mu czekać 20 godzin, aż ktoś przyjedzie go ściągnąć. Po przyjeździe do domu udał się do szpitala, złamanie w 3 miejscach xD
  • Odpowiedz
@okolicznosciowy: są lepsze sposoby niż wchodzenie na dach, np. wyciągasz deskę z boku naczepy i zapraszasz do pomocy kogokolwiek tam masz pod ręką, w 2 osoby z poziomu "ziemi" szybciej otworzycie zacięty dach niż sam kierowca z dachu czy nawet z kosza
  • Odpowiedz
@Kubasi: poważnie? Jaki rejon? Ja ogólnie wysyłam auta w okolice Barcelony i Walencji - dwa tyg temu mogłem przebierać w ładunkach.

No chyba że czekasz na ladunek za 2e/km i dlatego stoisz
  • Odpowiedz
  • 0
@dizzydom: Cartagena blisko Murci ,ja jestem tylko kierowcą, a szefi sam spedytorem ,ale ma dużo na głowie i ciężko zapewne z ładunkami, fajnie jakby ktoś poratował ,akurat dal ogłoszenie na spedyotora ,ale w okolicy ciezko o takiego wiec pewnie tylko zdalnie wchodzi w gre (ʘʘ)
  • Odpowiedz