Pojechałem do polski jako turysta i zostałem w***y przez wasze ceny polskie buraczane. Na przykład litr mleka łaciatego, maćkowego, czy jak ta k*rwa się nazywa kosztuje 4,20 zł za litr, co daje przy dzisiejszych cenach 93 centy. Teraz tak, w galonie mleka jest 3,78 litra. Czyli za galon mleka w polsce płacimy 3,5$. A teraz pojdę wam na rękę, zarabiacie 5 razy mniej od przeciętnego Jankesa. Czyli mnożymy 5x3,5$ = 17,5$. Tyle
Gdzie znajdę nagranie z tej przemowy testo?

Słuchajcie. Spotkałem wczoraj 2 dziewczyny na siłce. Yyy. Pracują jako maintenance crew czyli obsługują pralnie i rozkładają ręczniki. Ale, to już nie są polki, to już nie są polki, wyzbyły się tej choroby, tego wrzodu na dupie, nie? Ale od początku, do rzeczy. Okazało się, że obie dziewczyny mają wyższe wykształcenie. Jedna jest po medycynie, a druga jest po jakiejś tam geografii czy bio innej
Sluchajcie bylem po sesji programowania, w Polsce, odpalilem sobie Slacka, nie?
I siedzial tam na jednym kanale taki typowy narodowiec .NETowiec, taki fan VSCode
j**y, upchany w pluginy caly i zaczal tam n**alac, ze "o chlopaki ja to bym
jakbym vim'iarza zobaczyl to bym go zabil nie?" no i wiecie i tak dalej.
N
**alal, ze nienawidzi CLI i tak dalej i tak dalej, ja sobie mysle, ja