Ktoś się orientuje jak to wygląda w #polska z osobami chorymi co wypisują ze szpitala bo np. brak możliwości leczenia kardiologicznego osób wcześniej z podejrzeniem onkologicznym.. co wtedy dają do hospicjum czy domu :-( tak poprostu? nie można jakoś wymóc żeby podjeli jakoś leczenie szpitalne, zeby chociaz ta osoba miała szanse wyjsc ewentualnie z tego.. bo wiadomo ze hospicjum to nie fajne miejsce.. :-( nie ma jakiegos obowiazku jak rodzina
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Umierajaca kobieta leżące w klinice w mieście
Fürth miała ostatnie życzenie,zobaczyć jeszcze raz swojego..konia.Szpital postanowił spełnić ostatnie życzenie kobiety ,zorganizowanie spotkanie które odbyło się przed szpitalem.
Według relacji szpitala spotkanie było bardzo wzruszające,koń od razu podszedł do łóżka pacjentki i pół godziny przyglądał się jej.Trzy dni później kobieta zmarła.

#ciekawostkizniemiec mój tag o Niemczech

http://www.spiegel.de/panorama/gesellschaft/fuerth-pferd-verabschiedet-sich-am-bett-von-sterbender-frau-a-1166562.html
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miałem wypadek rowerowy w czwartek prawie dwa tygodnie temu, dziś wreszcie doczekałem się operacji. Złamanie kości łokciowej z przemieszczeniem i pokruszeniem ponoć masakra. Za niedługo jadę na blok, blachy śruby zakładać, te klimaty. Proszę wierzących o zdrowaśkę a niewierzących o trzymanie kciuków. Dzięki!

PS. Na #rower zawsze w kasku!

#szpital
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darvd29: Nawet jak trasa do xc trudniejsza z gardenrockami itd. to warto na trening oprócz kasku mieć ochraniacze na łokcie i kolana. No chyba, że mamy dzień wyścigu, wtedy te 600g za bardzo ciąży.

Jakieś all mountain/enduro obowiązkowo chronimy też łokcie i zwłaszcza kolana.

Zdarzyć się też wywrotka na głupim szerokim szutrze na trekingu, ale na takie wycieczki ochraniacze to już przesada.
Najlepiej byłoby zawsze w zbroi jeździć, ale jeśli nie robimy wypyychu
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Chciałbym zostać wolontariuszem w szpitalu na oddziale dziecięcym. lubię dzieci i chciałbym im pomagać. Boje się tylko, że mogę się za bardzo przywiązać, a wiadomo jak to jest z chorymi :| Miał ktoś podobne dylematy?

#niewiemjaktotagowac #szpital #sluzbazdrowia #bialapodlaska

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Z doświadczenia mogę powiedzieć że to bardzo odbija się na psychice. Nie mówię, że nie warto, ale trzeba być twardym aby nie popaść w depresje, nie zatracać się w myśleniu o tym jak ten świat jest skonstruowany, tam się rozgrywają ludzkie tragedie, sam widok rodziców którzy sobie nie radzą z tym jest ciężki, a już nie mówiąc o tym jak przychodzisz i dowiadujesz się że dziecko zmarło, mimo że
  • Odpowiedz