556 738 + 14 + 14 + 5 + 90 + 227 + 3 = 557 091
W ostatni weekend sierpnia mieliśmy zrobić trasę Koszalin - Poznań, jednak Obersturmbannführer Regen po czterokroć wykrzyknął “Nein!” więc pojechaliśmy w zasadzie spontanicznie pociągiem do Szczecina Dąbia by stamtąd, w porywach wiatru w ryj wrócić sobie do Koszalina.
Cóż to była za trasa! Nie widzieliśmy po drodze praktycznie nic ciekawego, nie zrobiliśmy niemal żadnego podjazdu (bowiem wiadukty nad
W ostatni weekend sierpnia mieliśmy zrobić trasę Koszalin - Poznań, jednak Obersturmbannführer Regen po czterokroć wykrzyknął “Nein!” więc pojechaliśmy w zasadzie spontanicznie pociągiem do Szczecina Dąbia by stamtąd, w porywach wiatru w ryj wrócić sobie do Koszalina.
Cóż to była za trasa! Nie widzieliśmy po drodze praktycznie nic ciekawego, nie zrobiliśmy niemal żadnego podjazdu (bowiem wiadukty nad



























Urlop, urlop, po urlopie...
W wielkim skrócie, to od wyjazdu z Warszawy wyszło 804 km, 9400 m przewyższenia. Wiem, że niektórzy takie rzeczy na strzała, ale i tak fajno rowerowo 🙃🤗
Z pobytu w Jedlinie-Zdrój nawet krótką relację
źródło: Adr
Pobierz