DZIEŃ 38/100

Trzech sowieckich robotników siedzi w celi. Pierwszy z nich się odzywa:
- Przyszedłem do pracy o pięć minut za wcześnie i oskarżyli mnie o szpiegostwo.
Drugi mówi:
- Przyszedłem do pracy spóźniony o pięć minut i oskarżyli mnie o sabotaż.
Na to trzeci:


#suchar #100dnisucharow

Hej! W ostatnim czasie pojawiają się różne głosy w sprawie umieszczania puenty w spoilerze. Niektórym to nie przeszkadza, a inni są przeciwnego zdania. Dlatego też

Czy puenta powinna znajdować się w spoilerze?

  • Tak 71.9% (3064)
  • Nie 28.1% (1200)

Oddanych głosów: 4264

#humor #dowcip #suchar #heheszki

W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci:
- W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki?
- W Związku Radzieckim - odpowiadają chórem dzieci.
- A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka?
- W Związku Radzieckim - znów odpowiadają dzieci.
- A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie?
- W związku radzieckim - jeszcze raz odpowiadają dzieci.
Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w
#suchar albo #takaprawda #heheszki

Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę.
dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory.
Zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ja podnieść gdy... przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę.
Jaki z tego morał?
Nigdy nie trać głowy dla głupiej dupy.
#humor #heheszki #dowcip #suchar #bekazkatoli

Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym na temat zbiorów znajdujących się w tamtejszej bibliotece.
- Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało gdyby mnich przepisujący księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
- Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
- No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
- Mówię ci, że nikt się nie myli, znasz tekst biblii na
Turysta przybywa do austriackiej wioski gdzieś w Alpach. Wynajmuje pokój w jedynym hotelu. Przychodzi pokojówka, turysta zagaduje:
- Czy jest tutaj jakiś burdelik?
- Oczywiście. Frau Marta, drugie piętro, 100 euro.
- Hm. Przepraszam za niedyskrecję, ale wolałbym, wie pani, mężczyznę.
- Oczywiście - Florian, trzecie piętro, 500 euro.
- Przepraszam, czemu Florian jest taki drogi?
- Cóż, wiesz, to wiocha. Wszyscy wiedzą wszystko. Nasz burmistrz nie lubi męskiej miłości, dajemy mu
DZIEŃ 37/100

Babcia robiła porządki na strychu, znalazła butelkę, nieco
przykurzoną, z rozmazaną etykietą, przeciera, czyta:
KONIAK
- Hmm, a poczęstuję dziadka, niech ma.
Dziadkowi posmakowało, opróżnił flaszkę kilkoma gulami.
Nagle wstał, oczy mu rozbłysły, wyprężył się calutki, porwał
babkę na ręce i poniósł do sypialni.
Tam oddawali się uciechom przez 3 dni i 3 noce.
Kiedy w końcu wyczerpani leżeli w łóżku, dziadek pyta:
- Coś ty mi dała?
- Koniak.