W mieście otwarli dom publiczny. Jasio przychodzi do taty i pyta się go: -Tato, a co robią w tym domu publicznym? Tato speszony próbuje wymigać się od odpowiedzi mówiąc: -To taki dom gdzie robią dobrze za pieniądze. Jasiu zapamiętał, a za dwa dni dostał od mamy pieniądze. I tak sobie myśli "Hm... Pójdę do tego domu, i zobaczę jak tam dobrze robią" Poszedł, zadzwonił, otwarła mu panna lekkich obyczajów i pyta się:
Pewnemu rolnikowi żona robiła niesamowicie dobre kanapki, kiedy szedł robić na pole. Kanapki ze świeżego chlebka, ze świeżutkim serkiem, wędlinką, sałatką, pomidorem, ogórkiem, rzodkiewka, majonezem i innymi bajerami. Jak zwykle wybrał sie do pracy w pole, zostawiwszy kanapki jak zawsze na kamieniu... Po kilku godzinach pracy, zmęczony podchodzi do kamienia skonsumować kanapki...a tu ich nie ma! Następnego dnia żona znowu zrobiła mu pyszne, jak zawsze, kanapeczki z przepysznymi dodatkami. Rolnik poszedł robić
#suchar Trzech facetów spaceruje po lesie, gdy natrafiają na starą lampę. Jeden z nich podnosi ją i pociera, a z lampy wyskakuje dżin, który mówi: „Nareszcie po tych wszystkich latach zostałem uwolniony! W podzięce spełnię po trzy życzenia każdego z was”. Pierwszy facet od razu się zrywa: „Chcę miliarda dolarów!”. Puff, w jego ręce pojawia się wydruk stanu konta, który wskazuje na saldo 1 000 000 003,50$. Drugi mężczyzna zastanawia się przez
1. Biegnie Smolarek lewą stroną, po prawej puszcza Bąka. 2. Adam Małysz skoczył 125 metrów. Czy Janne Ahonen go przeleci? 3. Jadą całym peletonem. Kierownica przy kierownicy, pedał obok pedała. 4. Trener Włoch rozkłada ręce trzymając się za głowę. 5. Nawet nie pseudokibiców a bandytów, bo tak trzeba nazwać tych dżentelmenów. 6. Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi. 7. Mecz zaczyna się
-Tato, a co robią w tym domu publicznym?
Tato speszony próbuje wymigać się od odpowiedzi mówiąc:
-To taki dom gdzie robią dobrze za pieniądze.
Jasiu zapamiętał, a za dwa dni dostał od mamy pieniądze. I tak sobie myśli "Hm... Pójdę do tego domu, i zobaczę jak tam dobrze robią"
Poszedł, zadzwonił, otwarła mu panna lekkich obyczajów i pyta się: