"Cho­ro­ba, nie­wo­la, dom roz­pa­dający się w gru­zy, pożar -nic z tego nie jest przy­pad­kiem nie­prze­wi­dzia­nym.Wie­działem, na jak nie­spo­koj­nym świe­cie kazała mi żyć na­tu­ra.Tyle już razy obok mo­je­go pro­gu nie­sio­no po­chod­nie i świe­ce od­pro­wa­dzając na cmen­tarz przed­wcześnie zmarłych.Tyle już razy roz­le­gał się łoskot walącego się domu.Mam się więc dzi­wić, że i mnie spo­tkają kie­dyś nieszczęścia, sko­ro za­wsze wokół mnie krążą? A jed­nak większa część lu­dzi wchodząc na okręt nie myśli o bu­rzy."

Se­ne­ka
@Kkk15:

"Czyż war­to za­da­wać so­bie ból, wbi­jając się na pal, czy war­to wi­sieć roz­ciągniętemu na krzyżu, byle tyl­ko od­wlec tro­szeczkę to, co pośród nieszczęść jest naj­lep­sze, czy­li ko­niec męczar­ni? Czy war­to za­trzy­my­wać duszę po to tyl­ko, by dłużej konać?"
Se­ne­ka, Li­sty mo­ral­ne do Lu­cy­liu­sza.

Sto­icy jed­no­znacz­nie apro­bują sa­mobójstwo i eu­ta­nazję.Twierdzą ja­sno że nie war­to przedłużać życia za wszelką cenę.
"Nic nie nisz­czy zdro­wia tak bar­dzo, jak częsta zmia­na środków lecz­ni­czych, nie za­bliźnia się rana, na której wypróbo­wu­je się różne leki, nie wzmac­nia się roślina, którą się wie­le­kroć prze­sa­dza."

Seneka "Listy moralne do Lucyliusza"

"Kie­dy raz daną rzecz roz­ważymy i do­ko­na­my prze­myśla­ne­go wy­bo­ru, nie po­win­niśmy się dręczyć dal­szy­mi wątpli­wościa­mi, czy był to wybór słuszny, czy nie.Szczególnie po­win­niśmy od­sunąć od sie­bie wątpli­wości do­tyczące spo­so­bu, w jaki re­ali­zu­je­my to, cośmy so­bie po­sta­no­wi­li.Przystępując do działania,
Przede wszyst­kim trze­ba właści­wie oce­nić swe siły, po­nie­waż bar­dzo często myślimy, że po­tra­fi­my więcej, niż możemy wy­ko­nać.Je­den do­znał porażki wsku­tek zbyt wiel­kiej ufności w swoją wy­mowę, dru­gi li­czył na do­cho­dy z majątku większe niż mógł je otrzy­mać, trze­ci zbyt wytężoną pracą do­pro­wa­dził wątłe ciało do osta­tecz­nej ru­iny.

Se­ne­ka o pokoju ducha

#filozofia #stoicyzm
Dzi­siaj to ja uj­rzałem piękną dziew­czynę, a jed­nak nie po­wie­działem w swej du­szy: „Oj! – jakże bym ja so­bie z nią po­spał! Hm!” I nie snuję w swej wy­obraźni dal­sze­go wątku miraży, jak to owa uro­cza dziew­czy­na stoi przede mną, jak to ona zdej­mu­je z sie­bie swe szat­ki, no i, przy moim, oh! boku na łożu się kładzie! Głaskam ja tedy swą łysą głowę, no i mówię ja so­bie: Bra­wo! Epik­te­cie! A
Szanowny @Tajemnicza_Melancholijna_Postac: kto szydzi ten samo sobie wystawia świadectwo, dla nich jedynie pomocą może być mądrość:
«Dokądże głupcy mają kochać głupotę,
szydercy miłować szyderstwo,
a nierozumni pogardzać nauką?

Nie ma się też co denerwować:
13 Nie wdawaj się z głupim w długie rozmowy
i nie chodź do tego, kto nie ma rozumu.
Strzeż się go, byś nie miał przykrości
i byś się nie splamił przez zetknięcie z nim.
Unikaj go, a
Przypatrz się wokół wszystkim śmiertelnym. Wszędzie znajdziesz obfite i nieustanne powody do smutku. Jednego do codziennej pracy wzywa dokuczliwe ubóstwo, drugiemu nie daje spokoju nigdy nie zadowolona żądza zaszczytów, inny lęka się o bogactwo, którego pragnął, tak że nawet to, czego pragnął, jest dla niego udręką, innego męczy samotność, innego praca, jeszcze innego tłum ludzi, zawsze obsiadujących przedsionki. Ten martwi się, że ma dzieci, tamten, że ich nie ma. I wcześniej zabraknie
„W te poranki, w które trudno jest ci wstać, przypominaj sobie: budzę się do przeznaczonej człowiekowi pracy. Dlaczego więc denerwuję się, że będę zajmował się tym, do czego zostałem stworzony? Rzeczami, dla których znalazłem się na świecie? Czy zostałem stworzony po to, by kulić się w cieple pod przykryciem? To bardzo przyjemne. Czy zostałem więc stworzony do przyjemności? Mówiąc krótko — do bycia rozpieszczanym czy do wysilania się?”

Marek Aureliusz

#stoicyzm
@Tajemnicza_Melancholijna_Postac: Nigdzie nie pisałam, że życie ma sens. ( ͡º ͜ʖ͡º) Pisałam, że gdy człowiek świadomy tego, że jest tylko trybikiem w machinie natury, mimo tej świadomości braku celu i braku wolności przetrwa, to jego życie można uznać za wartościowe, a jego samego za silnego.

Czegoś więcej w życiu, odpowiedzi na pytania egzystencjalne, sensu nie szukają tylko ludzie pogubieni, a przede wszystkim ciekawi, kreatywni, znudzeni rutyną
@Tajemnicza_Melancholijna_Postac: Właściwie to postawa non-konformisty nie istnieje, robisz pewne rzeczy by czuć się lepiej np. pomagasz ludziom by czuć się potrzebnym, dobrym, wartościowym. Pod prąd nikt z nas też nie idzie, wszyscy z prądem płyną ku śmierci czy tego chcą czy nie, a walczą tylko młodzi, naiwni, nazbyt kreatywni.
@NowyJa: Napisz czy dobra. Ja też chyba powinienem przeczytać, bo polecam ludziom na wykopie jako dobre polskie wprowadzenie w stoików wierząc w recenzje innych w sieci, a sam nie czytałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) (zaczynałem od "A Guide to the Good Life: The Ancient Art of Stoic Joy" Williama B. Irvine'a)
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Okazują komuś większy niż tobie szacunek bądź na biesiadzie, bądź w powitaniu, bądź w zapraszaniu na radę? Otóż jeżeli to są rzeczy dobre, winieneś się cieszyć, że temu komuś przypadły one w udziale. Jeżeli jednakże są złe, niech cię to nie napawa goryczą, że tobie nie przypadły one w udziale. Pamiętaj, że przecież nie możesz być uznany za godnego tych samych wyróżnień, jeżeli nie
“Jeśli nie zdążysz gdzieś dojść, to tym bardziej nie biegnij.”

Zgadza się. Nie mam zbyt dobrej kondycji. Oprócz tego, że jest to myśl przewodnia szczególnie wtedy, gdy spieszę się na pociąg (w sumie to w ten sposób powstała), to jednak nadałem jej drugi, nieco większy sens.

W zdecydowanej większości sytuacji życiowych staram się zachować odpowiedni dystans do napotykanych trudności czy osób. Pozwala mi to zachować dobry nastrój oraz nie przejmować się porażkami.
Pobierz
źródło: comment_VLaNy9LyGtIqFumtg40wObZfM0Sai5QR.jpg
Spóźnił się autobus do pracy? Pojadę następnym, a w pracy zrozumieją. Nie zdałem egzaminu? Poprawię. Nie umiem się czegoś nauczyć? Przecież od tego nie zależy moje życie. Nie ukończyłem studiów? Można żyć i bez tego. Dziewczyna mnie rzuciła? Być może nie pasowaliśmy do siebie.


@Odmien_Byc:

Odkąd zacząłem wyznawać "xD" moje życie stało się spokojniejsze. Nie denerwuję się już prawie wcale, kiedy spotykają mnie sytuacje stresowe, myślę sobie xD i wszystko staje
“Jeśli nie zdążysz gdzieś dojść, to tym bardziej nie biegnij.”


@Odmien_Byc: Napisałam kiedyś taką złotą myśl na mirko. Pamiętam nawet tę sytuację. To był pierwszy dzień mojej nowej pracy i szłam na autobus, który jeździ co 15 minut. Już z daleka zobaczyłam, że podjechał na przystanek, więc zwolniłam kroku. Uznałam, że im szybciej dojdę teraz na miejsce, tym dłużej będę czekać na kolejny. xD
Nie za mało mamy czasu, ale za wiele tracimy. Dość długie jest życie i w obfitej ilości nam dane do wypełnienia naszego najważniejszego zadania, jeżeli z całego uczynimy należyty użytek, ale jeżeli upływa w zbytkach i gnuśności, a nie zużywa się na żadne szlachetne dzieło, wtedy dopiero w obliczu ostatniej konieczności zauważymy, że życie, którego upływania nie spostrzegliśmy, już upłynęło. Rzecz ma się następująco: nie otrzymaliśmy życia krótkiego, ale czynimy je krótkim,
Pobierz
źródło: comment_uXkjsCaUoydjtdspUstTwS69ZY9yIQEN.jpg
jak wiele chłostanie niewolników

odtąd nie czytam


@spere: :)

Czasy się zmieniają. Ale mam nadzieję, że ludzie w przyszłości nie będą przerywać lektury literatury XXI-wiecznej i wcześniejszej, gdy dojdą do opisu jedzenia mięsa. Bo jeśli cywilizacja nam nie podupadnie, to pewnie będzie to dla nich nie mniej szokujące zjawisko, niż dla nas niewolnictwo.

BTW, nie wiem jak Seneka (choć chłostanie niewolników przedstawia obok bicia żony, czyli chyba negatywnie), ale Arystoteles z
@pies_harry: No i na tym to polega. Podejście Sadlera jest takie, że najlepiej jest czytać kanoniczne teksty źródłowe nieprzemielone przez dodatkową osobę autora podręcznika, ale z drugiej strony potrzeba laikowi w tym pewnej pomocy i tu jest miejsce na jego komentarz. Bo jest filozofem i zna od dekad tekst i kontekst oraz łacinę i parę innych języków, których raczej amator nie będzie się uczył; może też np. pomóc uwspółcześnić analogie i
@niggerinthebox: Stoicyzm nie jest antynatalistyczny, ale nie jest też przesadnie natalistyczny. Stara się zachować umiar. Jeśli pytasz o Rzymski stoicyzm to natalizm, życie i dzielność wojskowa która była bardzo szeroko ceniona i dojrzali mężczyźni stawali się pater familias - głową wykonawczą rodu (bo mógł być zawsze też nestor rodu czyli najstarszy w rodzinie, ale nie musiał on być pater familias)

Pater familias miał wielką władzę. Zwykle Rzymscy Stoicy mieli wielkie rodziny