Śniło mi się przed chwilą, że wyszedłem na zewnątrz i była niby 2 w nocy, ale było jasno. Niebo było ciemno pomarańczowe i takie przyciemnione, jakby w edytorze zdjęć zmniejszyć jasność. Na niebie były miliony gwiazd, świeciły na całym niebie i kilkadziesiąt płatnet, o różnych kolorach i rozmiarach. Niektóre były wielkości księżyca, niektóre o wiele większe.
Trudno mi w ogóle opisać jakie emocje czułem, kiedy to żona zobaczyłem. To był zachwyt nie
Trudno mi w ogóle opisać jakie emocje czułem, kiedy to żona zobaczyłem. To był zachwyt nie



















![Tim Post - Świadomy Sen | TEDxTwenteU [ENG]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_1644663810LZEDF1Ux9bV4x5P8G3pJ1l,w220h142.jpg)



Na początku - w filmowym stylu, i to nie byle jakim, bo obserwowałem akcję z perspektywy narratora, a praca kamery była najpewniej dziełem Guya Ritchiego - ścigaliśmy jakąś osobę. Bieganie od domu do domu, przeskakiwanie z okna do okna, takie tam. Klasyk. Niestety nie było mi dane zbyt długo śledzić akcji, bo za grupą pościgową zaczęły gonić radiowozy i wszyscy się rozeszli.
Następnie wróciłem do swojego mieszkania, gdzie powitał mnie
źródło: comment_1645518619hKkfd0kIjgtJ8tsYQgRVHc.jpg
Pobierz