#anonimowemirkowyznania
A może tak zrezygnować z wyścigu na rynku matrymonialnym? Ale jeśli nie laski to na czym innym się skupić? Uzależniłem swoje szczęście i poczucie wartości od posiadania dziewczyny - a że żadna nawet nie chce się umówić to jestem nieszcześliwy. Najwięcej kasy wydaje na alkohol. Piję prawie codziennie po pracy. Tylko wtedy zapominam o całym świecie i na moment jest fajnie ale jestem już tym trybem życia zmęczony - zmęczenie, senność,
Pobierz AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
A może tak zrezygnować z wyścigu na...
źródło: comment_1641724805jfwrEAHFiN0yFbJf2MczIt.jpg
#anonimowemirkowyznania
8 miesięcy temu zakończył się mój pierwszy w życiu poważny zwiazek, który trwał ponad 2 lata. 24lvl. Już od dawna go nie kocham, bo mnie zranił. Nie wspominam go bo praktycznie go nie pamiętam/wyparłam z pamięci.
Chciałabym kogoś kochać i być kochaną. Brakuje mi angażu, fizyczności bycia ważną i traktowania kogoś jak najważniejszą dla siebie osobę. Często odczuwam pustkę z tego tytułu, niestety.
Ogólnie rzecz ujmując mam dobre życie. Jestem całkiem
#anonimowemirkowyznania
Przez jakiś czas próbowałem zbliżyć się do pewnej dziewczyny, niestety bezskutecznie. Mimo moich starań ona nigdy nie chciała ze mną nigdzie wyjść, nie dała się nogdzie zaprosić. Zawsze spotykałem się z wykrętami, odmowami i wymówkami. Nigdy nie byłem w związku i zadaję sobie pytanie w czym jestem gorszy, co jest ze mną nie tak skoro nikt nigdy nie chciał się ze mną spotykać. Blisko od roku chodzę na terapię - niestety
Zawsze spotykałem się z wykrętami, odmowami i wymówkami.


@AnonimoweMirkoWyznania: @znicz: Daruj sobie dalsze podrywanie, ona nie jest tobą zainteresowana i nie będzie. Smutne to ale prawdziwe. Dalsze próby to strata czasu i pogłębianie stanu przygnębienia i samooceny. Bo za przyczynę odmowy widzisz jakieś swoje wady. Jak laska nie jest zainteresowana, to nie będzie, bez względu na to co zrobisz. Nie łudź się, nie będzie nigdy. Wielu przerabiało to samo. Pogódź
#anonimowemirkowyznania
Po 6 latach odstawiłem paroksetyne. 2 tygodnie później rodzina chciała żebym ich podwiózł ich autem za granicę. Rzadko jeżdżę autostradą i wpadłem w odcinkowy pomiar prędkości na a1. Zaraz przed granicą czeską dostałem wiadomość, że stało się coś z moim zwierzęciem, którym opiekowała się rodzina. Wtedy dostałem ataku paniki (zwierzę, zagranica, odstawienie leku) ale nic nie brałem, żeby nie otumanić się, bo musiałem kierować. Było mi coraz gorzej i zdecydowaliśmy się
@AnonimoweMirkoWyznania: W dupie miej taką rodzinę co to ma być za postawa, że masz ich wieźć za granicę bo inaczej foch? To niech się fochają jak są mentalnymi dziećmi. Sraj na nich. To ich problem aby tam dojechać nie twój nawet jakbyś miał firmę przewozową.
Uzbieraj kasę, zapłać mandaty i zapamiętaj tę lekcję na przyszłość, że TY musisz się o siebie troszczyć i o swojego zwierzaka, że TY jesteś od nich
Sylwestra i okres świat spędziłem tragicznie.
Znacie to uczucie,jak macie 20 lat i wszyscy wokół ciebie w twoim wieku są szczęśliwi tylko ty nie?
To prawdopodobnie to moja wina,bo mam dość brzydką twarz i przez calutką podstawówkę,gimnazjum i całe liceum nigdy nikogo nie miałem. Dosłownie ani przyjaciół ani dziewczyny. Nikogo.
Nigdy nie byłem lubiany,bo zawsze byłem zbyt miły dla ludzi,zawsze zbyt pomocny, nie rajcowało mnie odwalanie kwasu na lekcjach i czasem aż
Znacie to uczucie,jak macie 20 lat i wszyscy wokół ciebie w twoim wieku są szczęśliwi tylko ty nie?

To prawdopodobnie to moja wina,bo mam dość brzydką twarz i przez calutką podstawówkę,gimnazjum i całe liceum nigdy nikogo nie miałem. Dosłownie ani przyjaciół ani dziewczyny. Nikogo.


@xydeN-: amator, ja mam 27, zaraz 28 i nigdy nikogo nie miałem ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°
#anonimowemirkowyznania
Mój partner mnie nie kocha i nie szanuje.

Wczoraj zrobiłam obiad, to wykrzyczał mi w twarz czemu nałożyłam mu za dużą porcję. To była jego jedyna reakcja i to w dość niemiłych słowach. Gdyby on zrobił raz obiad to chyba bym go godzinę chwaliła...

Dziś rano nie było pieczywa w domu a za parę groszy znalazłam spoko śniadanie z dostawą. Kupiłam je i jak to zobaczył wyrzucił część a raczej rozwalił
Jedna jest niepełnosprawna i uwielbia prezenty, druga dopiero co magistra obroniła, w sylwka ma urodziny. Ma druga połowa i ja zasuwamy jak debile by na styk rachunki i michę opłacić. Chciało by się coś dać więcej.
Cieszyłam się wieczorem na pierwszą noc w szpitalu samą na sali z dzieckiem a tu po 23 wbiła matka z córką i dobra no ok, szpital to nie hotel jasne że nam kogoś dokoptowali ale to co się działo później...
Laska chyba po próbie S, pocięte nadgarstki, matka zaczęła ją przebierać a ta padła na podłogę i zaczęła się telepać.
Mówili że po tym co brała może mieć padaczkę jeszcze długo (
Postanowiłem wrócić na rynek i umówiłem się w zeszłym tygodniu na randevu z jedna dziewczyną z tyndera. I zamiast radością napełniło mnie to smutkiem na cały weekend. Panna średnio ładna ale me gusta, koło 30lvl. I cóż. To nie była randka - to było jak rozmowa biznesowa - co robię, ile zarabiam. Każda temat był w zasadzie sprowadzony do jej oczekiwań (np. jak wspomiałem o rodzeństwie - to od razu #!$%@?ęła że