Chłop się zrywa do pracy o 6:00 w pośpiechu, niewyspany jeszcze auto trzeba odszraniać już k-----a nerwica atakuje do tego jeszcze zimno a rękawiczek zapomniał i taką kierownicę lodowatą musi trzymać. No i jedzie ten chłop do roboty patrzy jakoś tak ulice puste i wtedy dotarło, że jest przecież wszystkich świętych i mógł spać.
Ten chłop to ja dzisiaj.
Najgorsze, że teraz nie zasnę jak już się przebudziłem.

#praca #
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SEBZER: Panie ile razy ja w niedzielę po melanżach się budziłem, z psem wychodziłem, prysznica brałem i zapierniczałem na przystanek później orientując się że jakoś pusto na ulicy. Ciesz się że pod domem do Ciebie dotarło
  • Odpowiedz
Wyobraźcie sobie jak byśmy się zachowywali, gdyby jakiś wirus miał przyjść zza granicy. Nie mówię o niewiadomo czym, ale coś na zasadzie zapalenia płuc, które nie każdego trafi, ale jest wysoko zaraźliwe i zaczyna się masowa panika.

Jak myślicie, jak byśmy się zachowywali? Wyobrażam sobie, jak chodzimy w maseczkach albo na potęgę wykupujemy płyny do dezynfekcji rąk… albo w ogóle zawieszamy wszystkie aktywności i ograniczamy kontakty międzyludzkie na poczet siedzenia w domu!
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak myślicie, jak byśmy się zachowywali?


@tojapaweu: Po tym co o----------i w "pandemii", to nikt by w to teraz nie uwierzył. Niestety takie są skutki jak sobie ktos robi globalne jaja i zarabia wmawiajac ludziom śmiertelną chorobę.
Gdy naprawde przyjdzie taki prawdziwy śmiertelny wirus to zanim ktokolwiek uwierzy ze TYM RAZEM po 2 latach kłamstw, mówią prawdę, to już będzie za późno.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach