@Aleks7: To nie jest tak, o ile dobrze pamiętam, to jest tak napisane, że masz prawo, o ile jesteś ubezpieczony. ;) W każdym razie z tego co czytałem w przychodni, jeśli ci pokaże, że jesteś nieubezpieczony, a wiesz, że jesteś, to wypełniasz pismo na miejscu, dajesz im i oni muszą cię przyjąć. Jeśli faktycznie coś jest nie tak, to płacisz dopiero później.
  • Odpowiedz
prywatne szpitale > zakład pogrzebowy > publiczne szpitale

Szkoda że w dziejszych czasach ludzie wierzą w komunistyczną propagandę na temat prywatnych szpitali. Lewactwo do dziś pieprzy głupoty że biedni będą umierać przed szpitalami prywatnymi. Ludzie już umierają i to przed publicznymi szpitalami. Prywatne szpitale są bardziej zadbane i dbają o pacjenta. Szpitale publiczne przynoszą olbrzymie straty, płacimy za nie mnóstwo kasy a nie ma pewności czy wyślą po nas karetke. Płacimy mnóstwo
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eacki8: 1. zlikwidowac zus 2. zlikwidowac ofe 3. niech ludzie sami przeznaczaja pieniadze na to, na co chca i wybrana przez nich opieke medyczna. Odnośnie prywatnych szpitali, to też nie do końca jest tak kolorowo. Są placówki, które trzmają poziom, są placówki jak np. lux med w warszawie gdzie jest gorzej niż w NFZ. Ze skierowaniem usg termin miałem za 45 dni. Ogólnie chamstwo na infolinii, chamstwo w poczekalni, stazi
  • Odpowiedz
@eacki8: Nie mogę powiedzieć złego słowa na prywatną opiekę medyczną. Ortopeda, kardiolog, stomatolog, neurolog - czego dusza zapragnie już na drugi dzień po telefonie. Płacę sporo, ale tego zakresu opieki, jakości i obsługi nie uświadczę nigdzie indziej.

Zastanawia mnie jedynie dlaczego w mojej placówce opieki medycznej gdy idę na umówioną wizytę chyba jeszcze nigdy nie widziałem nikogo chorego - w oczekiwaniu do gabinetów siedzą zdrowi, uśmiechnięci i pogodni ludzie czasem
  • Odpowiedz
@Dorciqch: żart na bok - to że ktoś idzie do psychiatry nie oznacza że jest pomyleńcem (znaczy się, takich też leczą ale częściej są to osoby które próbują wydębić L4 lub receptę na psychotropy ;]), więc możesz jej wytłumaczyć że ten specjalista pomoże jej zwalczyć dolegliwości spowodowane stresem czy przemęczeniem ;)

Ja mam 24 lata i też już parę razy oberwałam icedekiem z grupy F - chora nie jestem (chyba)
  • Odpowiedz
Wizyta u służb medycznych to dla mnie istne neverending story :/

Wybrałem się dziś do lekarza w kwestii konsultacji wyników USG. Usłyszałem, że mimo, iż usg nie wykazało żadnych "cieni" (chyba takiego słowa użyła, dobrze nie pamiętam), to jest możliwość wystąpienia piasku nerkowego (czy jakoś tak). Koniec końców wpisała "podejrzenie kolki nerkowej", dała skierowanie do urologa + morfologia i badanie moczu. Zaleciła również picie 3 litry płynów dziennie, "z racji pana wzrostu
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Katorz: Widzę mamy podobny problem. Nie oszukujmy się, trochę poczekasz jeżeli wybierasz opcje nfz. Nie wiem jakie masz wyniki, pogadaj ze swoim "rodzinnym". Ja jeszcze czekam na usg, choć w tamtym roku nic nie znaleźli. Tyle, że wyniki dalej nie chcą się poprawić, więc wracamy do punktu wyjścia ;)
  • Odpowiedz
@gaska: Wybiorę się dziś do szpitala miejskiego, zobaczymy jak długo trzeba będzie czekać, choć i tak już się nastawiam na wizytę u prywatnego. No ale gąsko, skoro wyniki USG nic nie wykazały to może to jest tak jak mówiła mi lekarka: niektóre mogą się uchować, nie być wcale wyświetlane na obrazie, nie rzucają tego "cienia" - czyli idąc tym tropem to może ten cały "piasek nerkowy"? Nie wiem, nie znam
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z cyklu "służba zdrowia".

Próbuję się dodzwonić od 7 rano (dodzwoniłem się 10 min temu - przez cały czas nikt nie odbierał) do przychodni, w której przyjmuje laryngolog. Tam miła pani poinformowała mnie, że do laryngologa potrzebuję skierowania od lekarza rodzinnego. Dzień wcześniej byłem u lekarza rodzinnego (czekając na wizytę 4 dni "bo so urlopy, panie!!11!!), który zapewnił mnie, że z bólem ucha do laryngologa nie potrzebuję skierowania, a ona sama "babrać
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@gaska: Tylko wiesz, ja na ogół nie choruję. To pierwszy raz od dobrych paru lat, kiedy coś mi "nie działa" ze zdrowiem. A ZUSy-srusy i inne ubezpieczenia i tak płacę ogromne.
  • Odpowiedz
@WinyI: To warto w takim razie przemyśleć. Mi zdecydowanie było potrzebne, miałam problemy ze zdrowiem na przełomie roku + doszło czekanie na specjalistów, więc kupiliśmy mi ubezpieczenie. Ale też będę się zastanawiać, bo w sumie ostatnio raczej wszystko u mnie ok i nie wiem czy mi nie szkoda pieniędzy, które można wydać w zdecydowanie przyjemniejszy sposób :-)
  • Odpowiedz
Do zwolnienia lekarskiego potrzebny jest NIP pacjenta. Albo nr paszportu a nie dowodu osobistego.to nowe przepisy podobno. #sluzbazdrowia. Zaorać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

A teraz czekamy na pana doktora względem przepisania zabiegów rehabilitacji ręki po złamaniu. Kocham #sluzbazdrowia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach