Jakby ktoś się zastanawiał ile zarabiają pielęgniarki w Polsce.
Skutkiem tej sytuacji są nieobsadzone w dużej części miejsca na pielęgniarstwie jak i położnictwie, a ilość miejsc jest liczona tak by zastępować te które odchodzą na emeryturę.
Smutna prawda jest taka, że jeśli szybko się to drastycznie nie zmieni, to niestety, ale skończymy z pozamykanymi oddziałami albo i szpitalami, bo po prostu nie będzie miał kto zajmować sie pacjentami.

#sluzbazdrowia #
trustME - Jakby ktoś się zastanawiał ile zarabiają pielęgniarki w Polsce.
Skutkiem t...

źródło: comment_eQE7GeSQbEDqNe9T1D6W8ViqTyyGCk66.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trustME: A ja właśnie kończę położnictwo. Jeśli nie wyjadę za granicę to wolałabym zatrudnić się jako kelnerka i z napiwów mieć drugie tyle w najgorszym wypadku- w najlepszym założę własny biznes związany z organizacją eventów. Jak szłam na studia to wszyscy zapewniali, że niedługo będą podwyżki, że się to zmieni, taki ..uj. Moje koleżanki również są rozżalone, bo praca nie jest łatwa, odpowiedzialność wielka. A pracować i być ciągle w--------m
  • Odpowiedz
Mirki, jak to jest.
Moi rodzice nie są zarejestrowani w 'pośredniaku' w Polsce bo pracują za granicą.

ja studiuję normalnie w Polsce.

Byłem przed chwilą u lekarza POZ i nie chcieli mnie przyjąć publicznie mówiąc:
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Blizz4rd: Skąd przekonanie, ze jak się uczysz, to jesteś ubezpieczony? Jesteś podpięty pod ubezpieczenie rodziców, a jeśli oni nie są ubezpieczeni w Polsce, to musisz sam o to zadbać. Albo ubezpieczasz się sam i robisz przelew co miesiąc, albo piszesz podanie do uczelni, żeby odprowadzali za Ciebie składki.
  • Odpowiedz
@misja_ratunkowa: napisałaś, że może sobie sam opłacać składkę. Jako student nie może. Jak jest możliwość, że osoba może być ubezpieczona z innego tytułu to nie może być ubezpieczona dobrowolnie.
Ogólnie w przypadku @Blizz4rd: sytuacja wygląda w takiej kolejności: rodzice za granicą zgłaszają go do ubezpieczenia, on z S1 idzie do NFZ i ma ubezpieczenie w Polsce. Jeśli nie, to go powinni dziadkowie zgłosić jako członka rodziny (tak, oni
  • Odpowiedz
@kurdwa: no niekoniecznie ( ͡° ͜ʖ ͡°) a jesli tak jest, to zmień specjaliste- niech takie buce naucza sie kultury albo zdechną z głodu;

widizsz mirku, zmierzam do tego, że wizyta lekarska, to nie koniecznie wsadzenie w dupsko 1,5m kabla i sondowanie jelit, ale tez uzyskanie pewnych informacji na temat schorzenia, rozwoju choroby, jej przyczyn, sposobów leczenia, miejsc gdzie można to zrobić, uzyskania odp. skierowań, recept
  • Odpowiedz
  • 3
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@viejra: Nagraj telefonem jak robią heheszki i do NFZ i rzecznika praw pacjenta pisz skargi. Dopóki sami ludzie się za to nie wezmą, dopóty takie zachowania będą się powtarzały. Pani wydaję się że jest zabawna, a tak naprawdę ma w głębokiej pogardzie twój czas.
  • Odpowiedz
Anon: Wykup sobie ubezpieczenie prywatne. Najdroższe to chyba z 200 PLN kosztuje. Daje wszystkie możliwe świadczenia, łącznie z prywatnym szpitalem. Jedyny minus prywatnych ubezpieczeń to to, że nie pokrywają przyjazdu karetek.

To jest anonimowy komentarz.
Zaakceptował: Asterling
  • Odpowiedz